 |
|
Tego co czuję nie potrafię wytłumaczyć, tylko Ty, tyle dla mnie znaczysz. Myślę o Tobie dniami i nocami. Kiedy Cię spotykam, wtedy dziwnie się czuję i gdy Cię nie ma przez chwilę prawie wariuję.
|
|
 |
|
zabierz mnie tam gdzieś najdalej gdzie najwolniej płynie czas, Z Tobą za rękę przed siebie w nieznane będę szła. Ufam Twym słowom najszczerszym wiem, że nie zawiedziesz mnie.
|
|
 |
|
A teraz witam w zaczarowanym świecie SamotnejCiszy gdzie mając chłopaka jest się zakochanym w dziewczynie.
|
|
 |
|
Kiedyś było prościej. Była woda zamiast wódki. Paluszki zamiast papierosów. Były zabawy w rodzinę, w sklep, czy restaurację. Każdy mógł zostać lekarzem albo dyrektorem jakiejś firmy. Byliśmy perfekcyjnymi piosenkarzami. Porozumiewaliśmy się bez komórek i internetu. A berek był jedną z ulubionych zabaw. Dawniej świat wydawał się być łatwiejszy. Bez bólu pękającego serca, tęsknoty i nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Po prostu w przypadku niektórych znajomości jest bliżej do drzwi niż do łóżka.
|
|
 |
|
nie chciałabym być niegrzeczna, ale widzę jak na mnie patrzysz i nie da się ukryć, że wszystko jest inne.
|
|
 |
|
A moja miłość pachnie ziołem i czerwonym winem. moja miłość jest niegrzeczna.
|
|
 |
|
Nie ma się co okłamywać. Wielu odeszło, wielu jeszcze odejdzie.
|
|
 |
|
Któregoś dnia poznasz chłopaka,który będzie Cię strasznie kochał i wtedy zadasz sobie pytanie - czemu przedtem zmarnowałam tyle czasu wzdychając do tego egocentrycznego palanta.
|
|
 |
|
Walczyła z powracającymi napadami bezsilności i beznadziejności, miewała ataki płaczu. Kiedy zdarzał się atak przygnębienia, zamykała się w sobie, odgradzała murem i godzinami potrafiła nie odzywać się do nikogo. Zły nastrój mijał, ale nawroty były cięższe, trudniejsze do zniesienia niż dawniej .
|
|
 |
|
Zanim zaczniesz się starać, oceń wartość.
|
|
 |
|
Życie jest magią. Każde nasze słowo, każdy nasz gest ma wpływ na to co dzieje się wokół. Wszystko zależy od naszych myśli. Odpowiednio dobrane słowa działają niczym zaklęcia, które pomagają spełniać nasze marzenia.
|
|
|
|