 |
|
już sama nie wiem jak to ma być. bez Ciebie nie mogę, a z Tobą nie umiem żyć.
|
|
 |
|
najpierw nie mogłaś odejść, bo nie byłaś zbyt silna. teraz możesz już odejść, to nie twoja decyzja.
|
|
 |
|
coraz częściej nad ranem w mojej głowie pędzą myśli, zbyt wiele się zdarzyło odkąd ostatnio gadaliśmy.
|
|
 |
|
więc nie odstaw tu czegoś, bo zniszczysz wszystkie plany. wiesz, tylko przypominam, przecież wciąż sobie ufamy.
|
|
 |
|
chcesz znać prawdę to popatrz w moje oczy.
|
|
 |
|
nie wiem czym to było, nazywałem to "miłość".
|
|
 |
|
a największe z moich marzeń to twoje serce.
|
|
 |
|
czasem człowiek musi stracić, by zobaczyć czy kochał.
|
|
 |
|
może przejrzałbyś na oczy gdybyś stał się niewidomym.
|
|
 |
|
No stary nie obiecuj że w końcu odejdziesz, tylko wypierdalaj najlepiej w podskokach z mojego życia.
|
|
 |
|
"Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje
Wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleję teraz
Czarne jak heban pierdolone orchidee
I biała gleba muszę je pozbierać"
|
|
 |
|
Mój Eden jest tam, gdzie Twój rytm bicia serca, jeden uśmiech ponad wszystko do życia zachęca
|
|
|
|