 |
Dałaś mi już nadzieje kobieto, niespier*dol tego. Proszę.
|
|
 |
"kim jestem, kochanie, dla ciebie?
kim jestem?
by być twoim ciężarem za jakiś czas, osamotniony
kim jestem dla ciebie?"
Jesteś dla mnie wodą światłem tlenem i ukojeniem.
Jesteś wspaniałym silnym czlowiekiem, kształtującym innych.
Moim ciężarem będziesz zawsze bo kocham Cie jak nikogo. Jak nikogo wcześniej i nikogo nigdy więcej. Tylko dla mnie możesz być tego typu ciężarem "kochanie" .
Kim dla mnie jesteś? Bardzo dobrze to wiesz.
|
|
 |
I co ja mam robić poczciwy człowieku?! Dalej siedze po uszy w bagnie i nie wiem jak z niego wyjść./ walnieta.realistka
|
|
 |
Jeżeli masz zamiar więcej się do mnie nie odzywać, nie dotykaj moich dłoni. Możesz dotknąć każdej części mojego ciała, tylko nie dłoni. Dłonie zakochują się pierwsze.
|
|
 |
Seks z nieznajomym to całkowite zaspokojenie fizycznych potrzeb i tylko chwilowo tych emocjonalnych. To niesamowite a zarazem smutne do czego jest w stanie posunąć się samotna kobieta, żeby choć na chwile poczuć, że ktoś się o nią troszczy, że jest dla niej czuły, poczuć choćby najmniejszą na świecie namiastkę miłości...
|
|
 |
"Kiedy pijesz, to świat nadal gdzieś tam sobie istnieje, ale przynajmniej na chwilę zdejmuje ci nogę z gardła."
|
|
 |
"Każdy jest jaki jest.
Nigdy nie rezygnuj z własnych pragnień. Inaczej będziesz tego żałować.
Uwierz mi. Moim zdaniem brak Ci odwagi, by przeżywać własne życie. Chcesz rady? Ciesz się życiem, ile tylko możesz."
|
|
 |
"Dla niego tęsknota oznaczała dotkliwy brak kogoś – nigdy „czegoś” – związany z tym niepokój, niespełnienie, nerwowość, czasami bezsenność i ogólne poczucie niepełności w życiu." -
Autor: Janusz Leon Wiśniewski, Bikini
|
|
 |
Brakuje mi jego miłości i tego, że zawsze był przy mnie. Bez niego czuję się samotna a przecież wydawało mi się, że bez problemu mogę normalnie bez niego żyć. Teraz już mam co do tego wątpliwości, ponieważ brakuje mi nawet tego, że codziennie rano robił mi kawę a wieczorem puszczał nudne filmy przy których zawsze zasypiałam.
|
|
 |
Pisałeś z pytaniem jak leci ? Jakoś, choć większą część mnie wypełnia tęsknota za Tobą. Żal, po tych wszystkich kłótniach i nieco bólu, który wywołałeś ostrymi słowami. Jak się mam ? Na to pytanie zawsze automatycznie odpowiadam ‚dobrze.’ Lecz nie dziś. Jesteś głównym powodem tego, że powoli umieram. I wcale nie jest dobrze, i wcale nie boli mniej. Gubię się, a twoja nieobecność z dnia na dzień mnie zabija.
|
|
 |
‚Wpatruję się w ciemność, jestem jedyną która czeka. Staram się opanować łzy,ale to takie trudne. Ściskam Cię, a ty prześlizgujesz się przez moje ręce. Chciałabym zobaczyć w tym coś dobrego,ale to nie ma sensu. Jak ptak który nigdy nie latał, będę Cię wołała. Jak róża która nigdy nie urośnie, będę za Tobą tęsknić. ‚
|
|
|
|