 |
|
rzygać mi się chce czytając kilkanaście razy dziennie, jaka to Ty jesteś nieszczęśliwa , bo nikt Cię nie kocha.
|
|
 |
|
żeby zasmakować Jego warg, musiałam delikatnie unieść się na palcach. a gdy już udało mi się złączyć Nasze usta w jedność, pragnęłam by ta chwila nigdy nie minęła. chciałam Go mieć na zawsze, na zawołanie, na oddech, na ciche uderzenie serca. [ yezoo ]
|
|
 |
|
-lubisz go.. lubisz, lubisz. -zwariowałaś?! skąd w ogóle taki pomysł? -o patrz, idzie! -O BOŻE GDZIE?!
|
|
 |
|
'laski to kurwy' ale faceci,którzy z nimi sypiali są 'mistrzami'
|
|
 |
|
Jeśli zobaczysz, że biegnę, to lepiej też zacznij biec, bo to oznacza, że coś mnie goni
|
|
 |
|
najtrudniej było zaakceptować Jego odejście. byłam za słaba, by spojrzeć przeszłości w oczy i ruszyć do przodu. nie miałam sił na następny krok. czułam jak każdego dnia jest mnie coraz mniej. chciałam już umrzeć i przestać się męczyć. ale wspomnienia kazały mi dalej cierpieć. pragnęłam mieć Go przy sobie, wtulić się w bezpieczne ramiona i cieszyć się tym, co mam. zostałam sama. z lampką wina, łzami w oczach i bolesnym kłuciu na sercu. a co najgorsze, nigdy nie umiałam przestać myśleć. [ yezoo ]
|
|
 |
|
puszczam muzykę na maxa, żeby nie słyszeć własnych myśli.
|
|
 |
|
Mam zamiar robić co chcę, patrzeć przed siebie, nie zawracać!
|
|
 |
|
"zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj. daj skołatanym myślom odpocząć, już pora. oddaj choć moment. nie widzisz, że tonę? pozwól mi usnąć, chcę wyrwać się, koniec! nie chcę już, o nie! me oczy zmęczone. tętno zbyt szybkie, wysycham, płonę. jak gąbka chłonę, choć nie chcę, bo cierpię. boli mnie serce, łeb pęka, weź mnie!"
|
|
 |
|
"Chciałaś aleją prawd tak powoli pójść. Ja autrostradą kłamstw leciałem, gnałem bez tchu."
|
|
|
|