głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika futi

Najgorzej jest być nikim dla kogoś  kto jest dla Ciebie wszystkim... A może to najgorzej jest być wszystkim dla kogoś  kto jest dla Ciebie nikim...?

blejek dodano: 24 marca 2011

Najgorzej jest być nikim dla kogoś, kto jest dla Ciebie wszystkim... A może to najgorzej jest być wszystkim dla kogoś, kto jest dla Ciebie nikim...?

On chce Ciebie.Ty chcesz Jego.Nie układaj tego od razu jak w lego.Niech się postara  a dopiero dopnie swego.

blejek dodano: 24 marca 2011

On chce Ciebie.Ty chcesz Jego.Nie układaj tego od razu jak w lego.Niech się postara ,a dopiero dopnie swego.

kiedy tylko go widziała serce waliło jej 100 razy szybciej i nie wiedząc czemu była uśmiechnięta. niestety on tego nie odczuwał. Nie kochał jej.

blejek dodano: 24 marca 2011

kiedy tylko go widziała serce waliło jej 100 razy szybciej i nie wiedząc czemu była uśmiechnięta. niestety on tego nie odczuwał. Nie kochał jej.

nie mam odwagi o Ciebie walczyć. poza tym babcia zawsze mi powtarzała  że to mężczyzna powinien starać się o kobietę. nigdy na odwrót

blejek dodano: 24 marca 2011

nie mam odwagi o Ciebie walczyć. poza tym babcia zawsze mi powtarzała, że to mężczyzna powinien starać się o kobietę. nigdy na odwrót

  gdyby tęsknił  to by powiedział. gdyby chciał  to by napisał. gdyby kochał  to by się umówił. bez żadnego 'ale'. a teraz to zapamiętaj !

blejek dodano: 24 marca 2011

` gdyby tęsknił, to by powiedział. gdyby chciał, to by napisał. gdyby kochał, to by się umówił. bez żadnego 'ale'. a teraz to zapamiętaj !

Idąc do szkoły powiedział  ze to koniec   odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać  uznałam  że to jakiś głupi  pieprzony żart. Jednak on mówił poważnie. Zamilkłam i odeszłam w stronę szkoły. Krzyczał coś w stylu: ale bd przyjaciółmi? Weszłam do szkoły i odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach  czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie  przecież musze być silna.. Nie mogę się załamać. Powiedzialam  ze wszystko w porządku i szybko zapomnę..wybiegłam z klasy  choć ledwo stałam na nogach  ale nie mogłam się poddać  nikt nie mógl poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie  kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować.Skulona usiadłam na korytarzu myśląc  czemu to właśnie ja strąciłam swój najsłodszy narkotyk?

blejek dodano: 24 marca 2011

Idąc do szkoły powiedział, ze to koniec - odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać, uznałam, że to jakiś głupi, pieprzony żart. Jednak on mówił poważnie. Zamilkłam i odeszłam w stronę szkoły. Krzyczał coś w stylu: ale bd przyjaciółmi? Weszłam do szkoły i odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie, przecież musze być silna.. Nie mogę się załamać. Powiedzialam, ze wszystko w porządku i szybko zapomnę..wybiegłam z klasy, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógl poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować.Skulona usiadłam na korytarzu myśląc, czemu to właśnie ja strąciłam swój najsłodszy narkotyk?

odszedł.. nie przetrwaliśmy tego  znalazł sobie lepszą wersję. laskę taką jakie lubi  ładna  śmiała. ciekawa jestem co wy robicie oprócz lizania się po jednym dniu znajomości? macie jakieś tematy do rozmów? szczęścia .

blejek dodano: 24 marca 2011

odszedł.. nie przetrwaliśmy tego, znalazł sobie lepszą wersję. laskę taką jakie lubi- ładna, śmiała. ciekawa jestem co wy robicie oprócz lizania się po jednym dniu znajomości? macie jakieś tematy do rozmów? szczęścia .

otwórz  mój pamiętnik. na pierwszych stronach  zobaczysz  swoje imię  pisane miliony razy oraz  tysiące  serduszek. na kolejnych stronach  nie zobaczysz  nic. są mokre  od łez. nie byłam  w stanie nic  napisać  płakałam  rzewnymi łzami  nad tymi stronami. na kolejnych stronach  zobaczysz  krew. samookaleczenie  było  dla mnie ukojeniem  w trudnych chwilach  gdy mnie zostawiłeś. na kolejnych kartkach  znów  jest twoje imię  w milionach  linijkach  ale nie ma już przy nich  serduszek  są tylko wyzwiska. kolejne  strony  są trochę upalone. raz  spadł  mi papieros  podczas  rozmyślania  jakim  jestes sukinsynem. i ostatnia strona. zobaczysz  na niej  mój list pożegnalny  i słowo 'wspomnienia'  pisane  drukowanymi literami. na końcu  napisałam  jak bardzo Cię kocham. wręczyłam  Ci ten pamiętnik  z nadzieją  że sumienie  nie da Ci żyć. że nie będziesz  się dławić  wyrzutami  aż do końca. że docenisz  to jak wiele znaczyłam  zanim nacisnęłam  spust  pistoletu.

blejek dodano: 24 marca 2011

otwórz, mój pamiętnik. na pierwszych stronach, zobaczysz, swoje imię, pisane miliony razy oraz, tysiące, serduszek. na kolejnych stronach, nie zobaczysz, nic. są mokre, od łez. nie byłam, w stanie nic, napisać, płakałam, rzewnymi łzami, nad tymi stronami. na kolejnych stronach, zobaczysz, krew. samookaleczenie, było, dla mnie ukojeniem, w trudnych chwilach, gdy mnie zostawiłeś. na kolejnych kartkach, znów, jest twoje imię, w milionach, linijkach, ale nie ma już przy nich, serduszek, są tylko wyzwiska. kolejne, strony, są trochę upalone. raz, spadł, mi papieros, podczas, rozmyślania, jakim, jestes sukinsynem. i ostatnia strona. zobaczysz, na niej, mój list pożegnalny, i słowo 'wspomnienia', pisane, drukowanymi literami. na końcu, napisałam, jak bardzo Cię kocham. wręczyłam, Ci ten pamiętnik, z nadzieją, że sumienie, nie da Ci żyć. że nie będziesz, się dławić, wyrzutami, aż do końca. że docenisz, to jak wiele znaczyłam, zanim nacisnęłam, spust, pistoletu.

Jeśli któregoś dnia poczujesz  że chce Ci się płakać. Zadzwoń do mnie... Nie obiecuję  że Cię rozbawię  ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec  nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję  że Cię zatrzymam  ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciała nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie. Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować...

blejek dodano: 24 marca 2011

Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać. Zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciała nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie. Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować...

To zawsze przychodzi tak zupełnie niespodziewanie. Wmawiasz sobie  że na pewno się nie zakochasz i orientujesz się nagle  że wpadłaś po uszy i chyba już za późno. Potem pewnie będziesz cierpieć  bo to miłość bez wzajemności  prawda? Zostanie ci parę wspomnień i jego śmiech gdy mówiłaś coś  nawet zupełnie niezabawnego  a on się śmiał  żeby sprawić ci przyjemność  potem nazywał kretynką  ty jego biłaś po głowie i ganialiście się w deszczu. I zostaje ci tylko tyle i już jest za późno na wmawianie  nie zakocham się w nim .

blejek dodano: 24 marca 2011

To zawsze przychodzi tak zupełnie niespodziewanie. Wmawiasz sobie, że na pewno się nie zakochasz i orientujesz się nagle, że wpadłaś po uszy i chyba już za późno. Potem pewnie będziesz cierpieć, bo to miłość bez wzajemności, prawda? Zostanie ci parę wspomnień i jego śmiech gdy mówiłaś coś, nawet zupełnie niezabawnego, a on się śmiał, żeby sprawić ci przyjemność, potem nazywał kretynką, ty jego biłaś po głowie i ganialiście się w deszczu. I zostaje ci tylko tyle i już jest za późno na wmawianie "nie zakocham się w nim".

 ...  po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przedmiot  nie jak na piękną kobietę  lecz w sposób nieuchwytny  jakby przenikał na wskroś jej duszę  jej strach  jej kruchość  jej niezdolność do walki ze światem  nad którym pozornie dominowała  choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała.

blejek dodano: 24 marca 2011

[...] po raz pierwszy od wielu miesięcy ktoś patrzył na nią nie jak na przedmiot, nie jak na piękną kobietę, lecz w sposób nieuchwytny, jakby przenikał na wskroś jej duszę, jej strach, jej kruchość, jej niezdolność do walki ze światem, nad którym pozornie dominowała, choć tak naprawdę niczego o nim nie wiedziała.

Nie odezwę się pierwsza. Jeśli do mnie więcej nie zadzwoni będę go czule wspominać   jako dupka.

blejek dodano: 24 marca 2011

Nie odezwę się pierwsza. Jeśli do mnie więcej nie zadzwoni będę go czule wspominać - jako dupka.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć