 |
|
nie lubię ludzi - tak, zawsze byłam sukowatą, wredną panną. nic nie poradzę. / veriolla
|
|
 |
|
- ukradli mi samochód , nie ma mojego samochodu , stał dokładnie w tym miejscu . - kurde a ja tam rękawiczki miałem . / haha. // od grozisz_mi_xd :D
|
|
 |
|
'nie wmawiaj więcej mi, że sama już nie znaczę nic.'
|
|
 |
|
koooolejny nałogu, cześć! // szeejk
|
|
 |
|
i w takich momentach na usta ciśnie się tylko jedno pytanie : ` dlaczego ? ` . no czemu mi to robisz , kurwa ? / wszystko.albo.nic
|
|
 |
|
pierwsza czynność wykonywana po przebudzeniu - szukanie telefonu pod poduszką i sprawdzenie czy "coś" przyszło.
|
|
 |
|
jakim wariatem trzeba być, żeby o ósmej pisać z pytaniem o cechy parzydełkowców.
|
|
 |
|
'' Uśmiecha się i ma ten dołek w policzku
który tak bardzo lubię i - kurwa mać - jest śliczny. '' :D
|
|
 |
|
mając zamknięte oczy wytężałam bardziej wszystkie inne zmysły. nachylał się ku mnie na tyle, że Jego oddech delikatnie drażnił mnie po policzku. szeptał. "powtarzałam" Jego słowa, ruszając jedynie wargami. czułam jak lekko muska palcami moje usta, czytając z nich wszystko. - uwielbiam Cię... - powiedział, a ja posłusznie powtórzyłam, jednocześnie wyczuwając jak Jego oddech staje się nierównomierny. - nie powtarzaj: nie zasłużyłem na Ciebie, a Ty zasłużyłaś na wiele więcej. - dziwnie byłoby mieć więcej niż wszystko - "odparłam". Jego wargi, przylegające teraz do mojego ucha, wygięły się w uśmiechu.
|
|
 |
|
zamknął pole widzenia swoją osobą. zasłonił tą stronę do której moje oczy odbiegały najbardziej. nie zauważając nawet tego, jak zmiękły mi kolana i zadrżały wargi, pojawił się z uśmiechem i przywrócił gorzką myśl, iż jest jedyną osobą, która zdoła odciąć mnie na dobre od przeszłości, nie da zapomnieć, lecz pozwoli żyć normalnie, pamiętając.
|
|
 |
|
wystarczyło, żeby odwrócił się i pokazał swój piękny uśmiech a moje serce zapierdalało jak nigdy wcześniej. // szeejk
|
|
|
|