 |
|
lubi patrzeć jak się uśmiechasz, jaki jesteś szczęśliwy .. z nią.
|
|
 |
|
te jego brązowe oczy.. ten jego słodki głos.. to jego cudowne spojrzenie.. te jego zawsze ciepłe ręce.. nie, nie! ja już go nie kocham i wcale za nim nie tęsknie!
|
|
 |
|
i mimo wszystko nadal pamiętam jego cudowny uśmiech, jego dłonie, jego śmiech, nadal pamiętam jego skurwysyńsko brązowe oczy, które kilka miesięcy temu dawały mi taką cholerną nadzieję.
|
|
 |
|
Witaj z powrotem, przyjacielu. :)
|
|
 |
|
Przy tobie jest w porządku, później za plecami szydzi. Mnie to brzydzi wszystko, gdy w chuja tnie osoba, z którą byłeś blisko; upada naprawdę nisko, robi z siebie pośmiewisko wystawiając cię na próbę./ fenomen
|
|
 |
|
tym razem się nie dam. po prostu powiem ci serdeczne: "spierdalaj" i odejdę, bo nie dam sobą więcej dyrygować.
|
|
 |
|
jak cudownie być Panem swojego życia.... i je własnoręcznie spieprzyć :) / wyluz0any
|
|
 |
|
im bardziej się rozglądam tym bardziej Ciebie nie ma. / wyluz0wany
|
|
 |
|
Przyjdź po mnie. wyciągnij mnie z domu, teraz, na wieczór, na noc, do rana. idźmy gdzieś. niech jesień mrozi nam tyłki, niech nazajutrz spierzchnięte usta pieką od nadmiernej ilości pocałunków. siedząc gdzieś, gdziekolwiek, pokochajmy się na nowo. / wyluz0wany z pomocą koleżanki :D
|
|
 |
|
w tym zwyczajnym spojrzeniu
jest nasze pierwsze spotkanie. / wyluz0wany
|
|
 |
|
...a najgorsze jest to, że nie masz odwagi
by przyznac się komukolwiek do tego, że
znów całą noc przepłakałaś paląc papierosy,
trując się dymem, miłością i nim.
Nie masz odwagi przyznac się, że tak bardzo
za nim tęsknisz i, że jesteś pewna, że
to miłośc. Nie masz odwagi i jesteś
zbyt dumna by przyznac się,
że zwyczajnie sobie z tym nie radzisz.
Milczysz tylko, mając cichą nadzieję,
że ktoś przytuli Cię i powie
"wszystko będzie dobrze."
|
|
 |
|
za dużo rzeczy jest nie tak, żeby powiedzieć, że jest dobrze.
|
|
|
|