 |
|
mówiłeś,że będzie dobrze,że damy radę.
|
|
 |
|
wszystkie ważne dni zakryło cierpienie.
|
|
 |
|
wiem,że w Twoich oczach jestem NIKIM.
|
|
 |
|
wytrzyj łzy z moich powiek.
|
|
 |
|
kolejny dzień,kiedy pełno myśli w mojej głowie. wiesz,jak to jest,kiedy najważniejsza osoba w twoim życiu obwinia cię o każdy błąd? wiesz,że już nie daję rady znosić tego wszystkiego? stałam się dla ciebie kimś obcym,nie chcesz mnie znać. wiesz,jakie to uczucie kiedy kochasz całym sercem,a ta osoba zadaje znów kolejne ciosy? może już starczy zadawania bólu,może już starczy wchodzenia w moje serce? czy możesz dać już sobie spokój? czy za mało cierpię? proszę odejdź skoro nie chcesz być przy mnie. proszę nie pokazuj już się,nie dawaj o sobie znaku-nie chcę od Ciebie już nic.
|
|
 |
|
mam nadzieję,że chociaż w połowie obwiniasz siebie za to, jak teraz wygląda moje życie,w jakim jestem stanie. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
czasem zastanawiam się po co funkcjonujemy na tym świecie, skoro jest on pełen bólu, porażek.. lecz potem zdaje sobie sprawe że to wszystko uczy nas jak być silnym, i móc przejść przez życie nie zważając na rany które zadaje nam los..
|
|
 |
|
potrzebuję Cię,jak nigdy.
|
|
 |
|
nie ważne,jak chciałabym cofnąć czas,TO JUŻ JEST KONIEC.
|
|
 |
|
wciąż nie umiem dostrzec dobra.
|
|
 |
|
jesteś zbyt daleko,bym mogła złapać Twoją dłoń.
|
|
 |
|
tak wiele Twoich słów wyniszczyło całą mnie.
|
|
|
|