 |
Stał nad przepaścią. Niewiele brakuje, aby skoczył. Nie miał nikogo, kto podałby mu rękę...
|
|
 |
Chciał mieć tylko jedną osobę, z którą mógłby porozmawiać, z którą mógłby spędzać wolny czas, do której mógłby się przytulić, poza którą świata by nie widział... tylko, albo aż...
|
|
 |
Wszystko traci sens, nic sie nie udaje...
|
|
 |
Był o krok od stoczenia sie na samo dno, był już tak blisko tego, aby sie poddać...
|
|
 |
i nagle pojawia się to okropne uczucie. nie chcesz pocałunków, dotyku, ciepłych słów. czujesz jaki ból ci to przyniesie. czujesz jak w jedną sekundę stałaś się nikim. szarą, zupełnie nic nie wartą. nie chcesz już nic. nie chcesz miłości
|
|
 |
jestem twoim rozczarowaniem.
|
|
 |
Sam nie możesz sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jesteś taki chamski i bezuczuciowy wobec osób, na których jeszcze pare miesięcy temu tak bardzo Ci zależało. Życie zdecydowanie zmienia ludzi i pisze własne scenariusze. Nie koniecznie takie, jakie byśmy chcieli...
|
|
 |
Sam teraz do końca nie wie, czy jego decyzje w przeszłości były słuszne. Zawsze pozostanie ta niepewność...
|
|
 |
Nawet w najgorszych snach nie przypuszczałem, że w taki sposób zakończy się nasza przyjaźń. Ale trudno. Stało się. Trzeba żyć dalej. Już niestety nie razem, a osobno. Trzeba zamknąć ten etap w naszym życiu i rozpocząć kolejny. Miejmy tylko nadzieje, że będzie lepszy od tych pozostałych...
|
|
 |
Do końca swoich dni nie zapomne tego, w jaki sposób życie mi Ciebie odebrało...
|
|
 |
a to co nie pozwala mi zasnać to te tysiace możliwości jakie miałam, a których już nigdy wiecej nie będę mieć.
|
|
 |
nawet nie zdajesz sobie sprawy ile wiadomosci do Ciebie jest w moim notatniku, ktorych nigdy nie wysle, ani nie przeczytam bo albo uwazam je za niestosowne, albo sa obnazone wstydem albo zwyczajnie boje wypowiedziec je na glos.
|
|
|
|