 |
|
Nie trzeba być wariatem, żeby mnie polubić. Ale może to być bardzo pomocne. :)
|
|
 |
|
Z każdym dniem, w którym na początku naszej znajomości było dane mi Cię widzieć poznawałem Cię coraz lepiej. Analizując wszystkie Twoje zalety nie potrafiłem oprzeć się wrażeniu, że jesteś idealna. Stałaś się dla mnie kimś niesamowicie ważnym. W moim świecie byłaś kanonem piękna oraz wszystkiego co najlepsze. Szedłem pewnym krokiem drogą, którą mnie wiodłaś, byłaś przecież najlepszym przewodnikiem mego serca. Dziś żyjąc na tym świecie bez Ciebie gubię się, i nie chodzi tu o ciemne uliczki Krakowa, lecz o życiowe ścieżki, na których zabrakło Twego blasku. Nic już nie jest takie samo. Twoje ulubione komedie nie śmieszą jak dawniej. Ulubione piosenki straciły zawarty w nich przekaz. Każdy kolejny haust Twoich ulubionych perfum kuje w serce. Właśnie tak dziś wygląda moje życie, Eliza, choć nie wiem czy wciąż mogę mówić, że żyję. \mr.filip
|
|
 |
|
Przez twoje lenistwo twoje najzwyklejsze w świecie 'nie chce mi się' Tracisz coś cennego. Ile razy kłóciłaś się lub rozstawałaś ze swoim chłopakiem z powodu , braku czasu na spotkania, z tego,że wychodziłaś z założenia 'on też mógłby się postarać,wysilić'' choć sama tego nie robiłaś. Zarzucasz mu winę z powodu waszego rozstania,ale teraz przeanalizuj. Ile razy nie chciało Ci się wstać i ogarnąć,żeby się z nim spotkać,mówiłaś,że nie masz czasu, bo poprostu nie chciało Ci się ubrać i poświęcic 20 minut w łazience bo przeciec bez tego z domu nigdzie nie wyjdziesz. Ile razy na pytanie znajomych czemu sie nie widujecie odpowiadałaś ''bo on nie ma czasu''. Zastanów się teraz czy ty kiedykolwiek CHCIAŁAŚ MIEC TEN CZAS DLA NIEGO . A więc skoncz mi pierdolić,ze to wyłącznie jego wina bo huja nie uwierzę. / burdeel
|
|
 |
|
Wciąż pamiętam dzień w którym stanęła przed moim domem i pomimo moich oporów nalegała by porozmawiać tu i teraz. Nadal mam w pamięci jej łzy,kiedy prosiła byśmy coś z tym zorbili,byśmy spróbowali to naprawić,to co do niedawna było takie piękne.Przepraszała za każdą kłótnię to poważną jak i błachą mimo iż od zawsze przeprosiny nieszły jej dobrze,nie lubiła tego.Mówiła,że kocha ,że nie może żyć bez mojej obecności , zapachu,ramion i tego cholernego poczucia bezpieczeństwa jakie jej dawałem.Bolało mnie to co widziałem,bolało mnie to,że doprowadziłem ją do takiego stanu,to,że ja też ją kochałem,bolało,tak cholernie bolało. Mimo wszystko nie wróciłem. Zawiodłem ją. Zmiażdzyłem jej serce w tak brutalny sposób jak kiedyś zmiażdżono moje,żałuje . [chcialbym]
|
|
 |
|
mówisz,że prawdziwy z Ciebie facet ? weź nie pierdol,bo czasem mam wrażenie,że to co masz w majtkach jest efektem photoshopa. / burdeel
|
|
 |
|
Dziś urodziny ma Grubson , najlepszego ♥
|
|
 |
|
-Pokaż - powiedziała gdy zobaczyła zdjęcia i albumy staranie ułożone na jednej z półek . - No proszę Cię , nie . mówiłem z miną zbitego pieska. - No daaaj . prosiła. W końcu uległem,nie było tak źle pośmialiśmy się ze śmiesznych zdjęć i z moich zdjęć z dzieciństwa. Umilkliśmy na chwilę. Chciałbym mieć coś takiego,jakąś pamiątkę.Wziąłem głeboki oddech a po chwili dodałem : Kochanie obiecaj mi ,że za kilkanaście lat będe mógł usiąść tak ze swoim dzieciakiem i omawiając zdjęcia gdy wskaże na twoje powiem,że to jego mama. Moja żona . [chcialbym]
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy naprawdę ją kocham? Wiesz to zalezy jak definiujesz te uczucie.Wiem tyle,że nie wyobrażam sobie bez niej życia,że jej osoba zaprząta mi myśli 24 na dobę,że kiedy jest mi źle jest pierwszą osobą z którą rozmawiam a mój humor wraca,zaraz po przebudzenie myślę czy już wstała i co robi choć i tak wiem,że w najlepsze śpi sobie słodko ,a kiedy już ją widze jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi . [chcialbym]
|
|
|
|