 |
|
"Pocieszała wszystkich naokoło, nie wierząc we własne słowa, ale dzięki temu ratowała innych. Natomiast sama nie potrafiła sobie pomóc. A przez jej maskę nikt nie potrafił dostrzec tego smutku, który ją powoli zabijał."
|
|
 |
|
siedziałam na łóżku w dresie, ze słuchawkami w uszach. leciały smutne piosenki. opierając głowę o ścianę, z moich oczu, po bladych policzkach płynęły łzy a w głowie wciąż przewijały się myśli co jeszcze się spierdoli.
|
|
 |
|
już dawno w piątkowy wieczór nie dopisywał mi tak humor. dzisiaj śmieję się od jakiś 2 godzin tak, że łzy lecą mi z oczów, a brzuch mnie ściska i to wszystko ze śmiechu. /jachcemambexd
|
|
 |
|
jaka ja byłam głupia, myśląc, że nam się uda. /jachcemambexd
|
|
 |
|
w ciągłej pogoni za fartem, staje się żartem wszystko to co masz.
|
|
 |
|
'Wyobrażałem ją sobie, jak budujemy razem norę,przyszywamy do ścian i zasłon ślady bycia razem,jak ona nurza palce w farbie i przesuwa nimi po świeżo pomalowanej ścianie, a potem się śmieje. Jak pije herbatę z olbrzymiego kubka, skulona w kuchni i nasłuchuje stuknięć z łazienki - bo uroiła sobie, że w domu jest nawiedzona pralka.
|
|
 |
|
jak dwie połowy
układanki
tak po prostu
tylko razem mamy sens
|
|
 |
|
przyjdź do mnie tak
jakby świat
miał się skończyć
|
|
 |
|
nie musisz grać
przede mną nic
|
|
 |
|
słonecznie wolni tu
będziemy żyć
nagością naszych dusz
razem oswoimy wstyd
|
|
 |
|
na palcach ciszy przyjdź
by nie płoszyć słodkich chwil
|
|
 |
|
Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks, dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść.
|
|
|
|