 |
|
im jestem starszy tym rzadziej wesoły
|
|
 |
|
biorę jeden wdech, drugi wdech koi gniew, chyba nie jest źle, drugi wdech boli mniej, stoję na jednej z ulic gdzie miałem przytulić Cię i jak zawsze mnie budzi gdy mówisz ‘nie’, patrzę po ścianach w pokoju bez klamek. nie pamiętam co znowu zjebałem a rany na rękach są znowu niemałe
|
|
 |
|
siedzę w oparach dymu pozbawiony wrażeń, nie wiem jak to powstrzymać, ciągle smażę, twarze, setki twarzy, setki zdarzeń i dawaj, bletki zawiń, ja rozpalę
|
|
 |
|
Nikt by nie uwierzył, jakie mnóstwo łez mieści się w kobiecych oczach.
|
|
 |
|
Daj rękę, pójdziemy wstecz po Naszych wspólnych śladach, pozwól, że poprowadzę Cię raz jeszcze, tak calkiem na nowo, tak znacznie lepiej..
|
|
 |
|
I wciąż ta cholerna pustka wewnątrz mnie - poczucie, że czegoś mi brak. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Więc nie karz mi zrozumieć - nie umiem i NIE CHCĘ.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Spośród wszelkich trudności, które spotykają człowieka w życiu, nic nie stanowi gorszej kary niż zwykłe czekanie.
|
|
 |
|
Moje wargi są bezbarwne i już nie umieją się uśmiechać.
|
|
 |
|
Przemilcze Twoje milczenie.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mogłabym zapomnieć o Tobie, ale nie chce... //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Jak chcesz mi coś powiedzieć to mów, krótko, zwięźle i na temat. Mam dosyć pustego pieprzenia. //bereszczaneczka
|
|
|
|