 |
|
I lubię nawet tęsknić za Tobą, bo to kolejna czynność, w której uczestniczysz ze mną./Skejter
|
|
 |
|
Śpiewam piosenkę Dżemu, zaczynam postukiwać nogą w drewnianą podłogę, zaczynam dostrzegać talent, który we mnie zaszczepiłaś, podnoszę głowę, wzrok wbity w ziemię kieruję za okno, uśmiecham się do szumiącego drzewa. Nawet nie wiem kiedy zaczynam śmiac się jak opętany, chodzę po pokoju nie tracąc rytmu. piosenka w głowie nagle się zmienia, nie wiem skąd znam słowa, słyszałem ją przecież tylko raz, na ostatnim spotkaniu z Tobą, wirowałaś rozpromieniona unosząc się prawie nad ziemią. Zaczynam robić to samo, jak oszalały kręcę się wokół na środku pokoju. Nagle wchdzi mama, zatroskana mówi że to nic nie da, że zaraz będzie dobrze. Siada na ziemi, zdaję sobie sprawę z tego że siada koło mnie, siada, a ja unoszę poraz pierwszy od kilku godzin oczy wbite w podłogę. Moja świadomość znowu mnie wychujała. Znowu pokazała mi coś co nie miało miejsca.
|
|
 |
|
Wiem, oczekuję wiele. Ale mam tylko jedno marzenie, tylko to. Być blisko nieba, blisko Ciebie.
|
|
 |
|
'Od smutku, depresji do śmiechu i szczęścia, od wódy, browarów do ostrego zejścia,
od zmierzchu do świtu, od nocy do dnia.'
|
|
 |
|
Czas stać się lepszymi uczniami. Choć jeszcze tyle w nas słabości, powoli robimy postępy. Już dość normalnie wypowiadamy Nasze imiona i 'cześć' w swoje strony.
|
|
 |
|
Chciałbym byś w końcu mogła mi zaśpiewać: "prosze juz nie płacz, zobacz ja czekam...."
|
|
 |
|
"Wiele spotkań, tysiące pocałunków, miliony słów, spojrzeń, uścisków. Kilka kłótni, które nie potrafiły ich rozdzielić, które ich tylko wzmocniły. Mnóstwo wspólnych spacerów za rękę, wspólnie imprezowanie, wspólne oglądanie filmów, słuchanie muzyki, szukanie wspólnej piosenki, ich wspólna ulubiona data. Ich jedna, niezniszczalna, idealna całość"
|
|
 |
|
zegarek się do mnie uśmiecha, wiem, że to pora na szczęście.
|
|
 |
|
Jestem tutaj i właśnie biorę kolejny wdech, czuję jak powietrze przemierza drogę do płuc. Słyszę każdy szelest, a jak się bardziej wsłucham to jestem w stanie usłyszeć krew która po cichu przepływa przez aortę. Czuję bicie serca, rytmiczne i głośne. Głębia zieleni moich oczu została zakryta czernią źrenic. Siadam powoli na ławce i zaczynam skupiać się na jednej rzeczy tak, że nie słyszę ruchu ulicznego oraz przechodniów, którzy się zapewne gdzieś śpieszą.
|
|
|
|