  |
|
` może jakoś smutniej, zimniej, samotniej, przygnębiająco, sennie, strasznie, bezsensownie, ale jednak lepiej bo bez Twoich słów, które kurwa wydzierały mi serce razem z duszą z organizmu. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mówisz mi o nim, a ja czuję tą cholerną obojętność która z każdym Twoim słowem, przeplata się coraz bardziej z wewnętrzną radością. Radością, że w końcu staje się dla mnie nikim. / abstractiions.
|
|
 |
|
Ludzie nie rodzą się bez serca, to inni zabierają im je kawałek po kawałku.
|
|
 |
|
Mam całą szafę słów, a i tak nie umiem ubrać własnych myśli...
|
|
 |
|
A jednak potrzeba mi Twoich słów i trzeba Twojej pamięci. Pamiętaj o mnie, dobrze? Może będę mniej się bała, usypiała spokojniej.
|
|
 |
|
Kurwa kurwie łba nie urwie bo jak urwie to po kurwie.
|
|
 |
|
Uzależniał się od niej, próbując uzależnić ją od siebie.
|
|
 |
|
Sam nie wiem kim jestem, to tak jakbym miał dwie zupełnie inne twarze, gubię się. Jedną tulisz do swego policzka, druga patrzy na Ciebie z pogardą i złamanym głęboko sercem. A ja nie wiem, nie wiem, która z nich ubrać chcę na zawsze.
|
|
  |
|
` W dupie już mam tą muzykę, przecież mówisz mi, że to jest złe. Sam już chyba tak myślę, nie wiem wiesz? Mam już dosyć tej ciszy. Jeszcze wczoraj myślałem, że tylko Ty się liczysz, tylko Ciebie chce.
Mam już dosyć tej ciszy. W sumie w dupie mam czy to ktoś usłyszy bo każdy kogo znam gówno o mnie wie. Mam już dosyć tych rad, mam już dosyć tych ścian. W sumie już nie czuje, że rozumiesz mnie. Mam już dosyć tych miejsc, tego, że muszę tkwić w tym, być tu. Nie tego chcę, to nie jestem ja
nie tego chce. Oni przed chwilą poszli, a butelki są puste. A ja chce więcej, więcej, więcej wiesz? Kurwa mać nie tego chcę. / Pezet
|
|
 |
|
To co jest ważne to wciąż My.
|
|
 |
|
Było wszystko, a pozostało zero, pół kilo smutku, 20 deko bólu i lekki głupi uśmiech.
|
|
|
|