 |
|
wierzchem swojej dłoni przejedź po moim policzku.
|
|
 |
|
że co kurwa? może szczęście leży na ulicy?
|
|
 |
|
` Fałszywa skromność, najgorsza cecha. Często po paru latach wychodzi gówno z człowieka. Mówią o sobie prawdę w rozmowie przy procentach.
|
|
 |
|
Najmocniej i najgłębiej rani nas obojętność..
To, że nie ma osoby dla której bylibyśmy najważniejsi.
|
|
 |
|
Czasem chciałbym cofnać czas.. Nie po to, żeby coś naprawić, tylko żeby przeżyć to jeszcze raz..
|
|
 |
|
Teraz Ci nie wierzę.Złamałeś wszystkie obietnice.Nawet nie wiesz,jak mocno Cię znienawidziłam.Nie,nie napiszę do Ciebie.Możesz mieć pretensje.Jak chcesz to napisz.Ja tego nie zrobię, już nigdy więcej. To nie ja Ciebie zraniłam,to nie ja zepsułam to wszystko, to nie ja oszukiwałam.Wiesz co,pierdoli mnie to czy napiszesz czy nie.Jeśli nie chcesz do mnie wrócić albo chociaż przeprosić to spierdalaj.Nie mam ochoty Cię słuchać.Dam radę bez Ciebie. Kiedyś mi przejdzie. Bo minęło dopiero pół roku.Dam radę.A jeśli jeszcze raz mnie zranisz,czymkolwiek - zniszczę Cię.Zniszczę.Mam tyle asów w rękawie,dobrze o tym wiesz.Nie ma zemsty bez miłości.Więc moja będzie okrutna.
|
|
 |
|
Już nie będę z tobą kłócić się. I tak nigdy nie mam racji .
|
|
 |
|
, On już nie napisze, za bardzoo dostał prawdą w twarz .
|
|
 |
|
Zastanawiam się, czy któregoś dnia pojmiesz kim dla mnie jesteś ... '
|
|
 |
|
Jednak mi nie przeszło. Ja sama nie wiem co do Ciebie czuję...Wiem,że dalej cierpię.Więc chyba nie jesteś mi obojętny.
|
|
 |
|
zawróćmy, przecież zostawiliśmy tam szczęście.
|
|
 |
|
Myślałam, że wszystko tak dobrze kontroluję. Każdy swój gest, słowo, myśl. Tylko po to, żebyś nie stał się kimś więcej . Dzisiaj wszystko to runęło. Cały schemat myśli. Cała kontrola. Wszystko puściło. Moje oczy i usta przestały słuchać rozumu -zaczęły słuchać serca ..
|
|
|
|