 |
|
//. Niektórzy sądzą, że szczęśliwe życie jest nudne. Tak na prawdę zależy to od nas, czego oczekujemy od wizji "szczęścia". Ktoś, kto od zawsze chciał wspinać się na wysokie szczyty i w końcu spełnił swoje marzenie jest szczęśliwy, nie musi się nudzić - przecież ciągle doświadcza czegoś nowego. Krajobrazy, doświadczenia... To od nas zależy, jak będzie wyglądało nasze szczęście, a jeżeli jest nudne... To może najwidoczniej nie jest dokładną definicją szczęścia? ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
//. Życie można porównać do pasjansa - wybór między dwoma kartami może w przyszłości zaważyć na wygranej danego rozdania. ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
//. Mija drugi rok od tego wszystkiego. Czy nadal sądzę, że marzenia się spełniają? To chyba zależy od nas samych, od tego jak rozegramy własnym życiem. ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
może to głupie, ale czasem coś się udaje tylko dlatego, że wierzysz, że się uda. to chyba najlepsza definicja wiary, jaką znam.
|
|
 |
|
//. Kiedyś niepostrzeżenie zniknę z waszego świata. ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
 |
|
//. Poznanie kształtuje się przez doświadczenie; wszystko poza tym jest hipotezą. ``Voltaire - to tak propo pracy na histe, bardzo mądre zdanie.
|
|
 |
|
popękane wargi ledwo wypowiadały jakże szczere "kocham". zmęczone oczy nadal spoglądały w ten sam sposób. bezsilne dłonie błagały,by ktoś za nie chwycił. tylko złamane serce wiedziało, że będzie jeszcze gorzej. [ yezoo ]
|
|
 |
|
byłeś dla mnie zawsze.mogłam zadzwonić nawet o piątej nad ranem - a w słuchawce nie usłyszeć krzyku, tylko poważne 'co jest?'. miałam Cię na wyłączność - gdy tylko coś się działo, byłam najważniejsza. wysłuchiwałeś każdego mojego problemu - i dawałałeś mi dojrzałe rady. krzyczałeś, gdy nie potrafiłam się pozbierać. nie podawałeś mi ręki - tylko motywowałeś do tego, bym sama wstała z gleby. tłumaczyłeś mi każdą emocję, każde zagranie, każde słowo, którego nie mogłam ogarnąć. mówiłeś mi o sobie wszystko. byłam pierwszą, która wiedziała o każdym Twoim problemie. potrafiliśmy się dla siebie podnieść z łóżka o godzinie czwartej , gdy tylko drugie miało problem - nie zważając na to, że o szóstej trzeba było wstać - czy to do szkoły, czy do pracy. byliśmy dla siebie tak bardzo ważni.. i wszystko po to by teraz dać mi do zrozumienia, że znaczyłam tyle co zeszłoroczny śnieg? w sumie nawet mniej - bo gdy on topniał, przejmowałeś się, że będzie błoto-a gdy traciłeś mnie,byłeś obojętny../veriolla
|
|
|
|