 |
|
coraz rzadziej mamy dziury w kieszeniach. coraz częściej w sercach
|
|
 |
|
Może usiądziesz i westchniesz, marząc bym była blisko
|
|
 |
|
nie czekaj. pora nigdy nie będzie idealna
|
|
 |
|
A mówią mi zostaw, i tak wszystko się wali, specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali, mówią znajdź sobie innego, nie ma nad czym szlochać, inni są lepsi, ich też da się pokochać.
|
|
 |
|
Chciałabym abyś został na zawsze.
|
|
 |
|
Dopiero pod wpływem złości mówimy to czego nie mamy odwagi powiedzieć wprost.
|
|
 |
|
'Co to szczęście? Powiedz mi gdzie go szukać? Chyba byłem już wszędzie. Gdzie jeszcze mam zapukać?'
|
|
 |
|
Bądź poważny i nie rób z siebie znów ofiary, nie chcę słyszeć o tym jak to mnie dobrze znasz, a tak naprawdę chuja o mnie wiesz, nie chcę słyszeć, że mnie kochasz, bo serio facet, nie interesuje mnie to, nie chcę słyszeć jak wiele razy mnie broniłeś, bo nie potrafiłeś w decydującym momencie powiedzieć jednego zwykłego 'jesteś najważniejsza, a reszta się jakoś ułoży'. I mam dość, mam dość tego, że znasz wszystkich moich przyjaciół i mieszasz im w głowie i wpierdalasz się w moje życie i przychodzisz do mnie zawsze jak jestem najebana, bo dobrze wiesz, że na trzeźwo bym nawet na Ciebie nie spojrzała, bo jesteś dla mnie totalnym zerem i nawet nie wiesz jak mi głupio przed sobą przypominając sobie, że ja kiedyś w kimś takim się zakochałam. / believe.me
|
|
 |
|
Zakrztusiłam się kłamstwami, które skierował w moją stronę. Wrócił tak, jak nigdy nic by nie miało miejsca. Zaczął oszukiwać, błądzić w kłamstwach, mówić, że mu zależy, ale za chwilę nie zależało mu na niczym. Sądziłam, że pogubię się w Jego słowach i poddam się wszelkim uczuciom i emocjom. Lecz nie tym razem. Nie postąpiłam znów tak, jak kiedyś. Nie przegrałam z własnymi słabościami, z bólem, czy łzami. Dlaczego miałabym to zrobić? Nie widzę żadnego sensownego powodu, żadnego wyjaśnienia, które naprowadziło by mnie na odnalezienie tej odpowiedzi. Postanowiłam więc dać sobie spokój z tą sprawą. Nie chcę się bawić w rozszyfrowywanie zagadek, które mnie nie interesują. Pogodziłam się z przeszłością, wygrałam ze samotnością, więc czemu tym razem nie mogłabym uśmiechnąć się ironicznie i pójść przed siebie?
|
|
 |
|
Zauważyłeś? Zmieniłam się. Zmienił się mój charakter, moje podejście do ludzi, zmieniły się moje uczucia i to, jak zachowuję się podczas wewnętrznego zagubienia. Bo nie jestem tym kim byłam. Nie zauważysz już u mnie więcej łez, które będą zdobić swoim błyskiem moje policzki. Nie zobaczysz już na mnie bólu, który nosiłam przez całe życie. Nie zauważysz nic, ponieważ nie jestem tym kim byłam. Nie maluje emocji w odbiciu tęczówek, nie pokazuję tego co znajduje się w moim sercu. Nie przyznaję się do błędów, które popełniam i nie uczestniczę dalej w chorych akcjach, które nie dawały mi niegdyś spokoju. Widzisz? Nie jestem tą zagubioną dziewczynką, która musi nadal chodzić za rączkę z kimś odważnym i cierpliwym, kto będzie ją prowadzić przez strome zakręty. Nie jestem tą dawną dziewczynką, wydoroślałam.
|
|
 |
|
`I może to bardzo głupie, albo chociaż trochę śmieszne
Ale dalej chyba łudzę się, że coś z tego będzie
Choć nie znaliśmy się długo, byłaś bliską mi osobą
Przez ten okres, nie widziałem świata poza Tobą
I dalej go nie widzę, nie wiem jak sobie poradzę.
Znasz ten ból, kiedy uczucia biorą nad Tobą władzę?
Mogłaś być tą jedyną, byłaś moim ideałem
A najgorsze w tym wszystkim, jest to, że jesteś nim dalej..'
|
|
 |
|
- Zawiodłem się na tobie.
- To teraz wiesz co czuje każdego dnia.
|
|
|
|