 |
|
zwykły poniedziałek ze specjalną nazwą, a myślałam że będzie gorzej .
|
|
 |
|
nienawidzę kiedy piszesz 'zw' gdy tylko pierwsza odważę się zagadać .
|
|
 |
|
tak bardzo chciałam Mu pomóc. tak bardzo nie byłam w stanie.
|
|
 |
|
zaczynam nowe życie.. bez Ciebie a z Nim.
|
|
 |
|
teraz obrzucasz mnie milionem obelg, drwisz z uczucia, którym Cię dawniej żywiłam. zapomniałeś już, że to Ty prowokowałeś wszystko. Ty podstępnie uzależniałeś mnie od siebie, bez skrupułów.
|
|
 |
|
zobacz ile jest ludzi na świecie, ile osobistości w tym samym momencie pobiera tlen. a dla Ciebie liczy się tylko Jego oddech. Jego spokojne bicie serca. Jego życie. wciskaj mi dalej, że to tylko przyjaźń. ja wiem swoje - na przyjaciela się tak nie patrzy.
|
|
 |
|
może i nie byłam jakoś zabójczo genialna i wszechstronna, ale kochać potrafiłam.
|
|
 |
|
czasem po prostu współczuję swoim rodzicom dziecka, które o północy odkurza pokój, o drugiej nad ranem gra na flecie, a w ciągu dnia potrafi dzwonić co dwie minuty mówiąc, że spóźniają się już o kilkaset sekund.
|
|
 |
|
bo przyjaźń nie opiera się tylko na dodaniu do znajomych na naszej klasie, polubieniu zdjęcia na facebooku, oraz przeprowadzeniu jednej rozmowy tygodniowo.
|
|
|
|