 |
|
a po zerwaniu tak
pieszczotliwie nazywał ją szmatą...
|
|
 |
|
I może wszystko było w porządku,
gdyby nie to że całując się z Tobą widziałam Jego.
|
|
 |
|
Bała się, każdego najmniejszego gestu,
bo wiedziała, że dla niego nie będzie to znaczyć nic,
a dla niej będzie znaczyło wszystko
|
|
 |
|
A co , jeśli mam do powiedzenia
więcej niż mieści się w tym cholernym opisie ?
|
|
 |
|
Pamiętam te słowa, które zabolały mnie tak strasznie.
Co czułam.? Nie pytaj. Nieważne..
|
|
 |
|
tak wiele chcialabym Ci powiedziec gdybym tylko wiedziała ,ze tamten dzien był ,,naszym ostatnim'' , teraz moge tylko pomarzyć o nas i mojej rozmowie z Toba. co noc mysle o Tobie o nas jakby było gdybysmy byli razem / takatampokrecona
|
|
 |
|
- ja już nie wiem co z tymi studiami i w ogóle. tata, no pomóż. - no masz wiele możliwości, tylko musisz wybrać przyszłościowy zawód. - jasne.. na głowę z tym wszystkim dostanę. - bardziej się chyba nie da. [ yezoo & tata ]
|
|
 |
|
" ktoś mnie zranił mocno i widziałam piekło, które przysłoniło mi całe świata piękno . "
|
|
 |
|
rozłąka jest po to, by pokazać ludziom, jak wygląda samotność i sprawdzić, czy są w stanie dać sobie radę. [ yezoo ]
|
|
 |
|
- cieszę się, że znalazłaś czas żeby ze Mną porozmawiać. - rzucił patrząc Jej prosto w oczy. - taa. jesteś tutaj, bo chcesz Mnie przeprosić? żałujesz, że to się zjebało? stoisz tu i zamierzasz wciskać Mi kolejne kłamstwa, tak? żebym miała co robić w nocy. uprzedzam twoje głupie gadanie. nic pomiędzy nami nie będzie, nie wrócimy do siebie i ponownie nie stworzymy wspólnego My. choć serce wali Mi jak oszalałe to i tak nienawidzę Cię za całą przeszłość. - wyrzuciła z siebie. - mogę coś zrobić? - zapytał. - tak. wsiądź do samochodu, odjedź i już nigdy więcej tu nie przyjeżdżaj. - syknęła, definitywnie kończąc najbardziej bolesny rozdział w życiu o nazwie ON. [ yezoo ]
|
|
 |
|
nie kłam po raz kolejny, już nie wypada. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jeśli się kogoś naprawdę kocha to się go nie krzywdzi, wiesz? [ yezoo ]
|
|
|
|