 |
|
Spojrzałam w jego oczy. Powiększone źrenice, ciemny kolor, przepełnione bólem i cierpieniem krzyczały błagając o pomoc. Jego oczy mimo, że na pierwszy rzut oka przypominały pustkę to po dłuższym obserwowaniu ich można było zauważyć, że mówiły o tym wszystkim co on w tej chwili przeżywał. Gdy spytałam co sie stało szepnął tylko 'Ty sie stalaś.. Miłość sie stała..'
|
|
 |
|
Zadziwające jak bardzo mi go brakuje mimo, że tak naprawdę nigdy go nie miałam..
|
|
 |
|
Uwielbiam jak wchodząc na gadu od razy wysyła mi wiadomość 'wanilka jesteś?' odpisuje po 20 minutach by nie wiedział, że na niego czekałam, by nie wiedział, że nadal tak bardzo mi na nim zależy.
|
|
 |
|
on jest bezczelny, zero granic i pohamowania ryja.
|
|
 |
|
zdrowie za szalony weekend.
|
|
 |
|
Powiedz..Czy grzeszę marząc o Twoim uśmiechu?
|
|
 |
|
Byłoby mi na rękę gdyby świat skończył sie jeszcze dzisiaj
|
|
 |
|
Nie mam wpływu na to co już się stało ale na szczęście tylko ja decyduję o tym jak potoczy się moja przyszłość. Przyda się pomoc w postaci serdecznych uśmiechów przyjaciół, szyderczych uśmieszków fałszywców i pogardy w oczach wrogów. Nic tak nie motywuje jak to ostatnie.
|
|
 |
|
Lizaki zmieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami,cola zmieniła się na wódkę, a rowery na samochody. Pamiętasz kiedy największy ból jaki czułaś to pieczenie zdartych łokci czy kolan. I kiedy pożegnania znaczyły tylko "do zobaczenia jutro"?
|
|
 |
|
Dokładnie pamiętam ten dzień kiedy zakochałam sie w jego oczach. To było takie banalne.. Kochać czyjeś spojrzenie, uśmiech. Chciałabym wrócić do tych czasów gdy to było takie niewinne i nie sprawiało bólu.
|
|
|
|