 |
|
niezliczoną ilość razy wsłuchiwałam się w bicie jego serca. liczyłam każde uderzenie, napawając się tym, że moje wybija ten sam rytm. wszystko przestawało wtedy istnieć, a nawet w środku zimy nadchodziła słoneczna wiosna. on był moim ciepłem, o każdej porze. i kiedy brał moje drobne dłonie w swoje, czułam się bezpiecznie. ta radość jak podczas rozpakowywania prezentów, towarzyszyła mi na co dzień kiedy wychodził zza rogu, a jego uśmiech, ten specjalny, znów był tylko dla mnie. wszystkie momenty, które ja zapamiętam na zawsze, a on pozostawi daleko za sobą
|
|
 |
|
miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela
|
|
 |
|
kiedy leżę w wannie i spowiadam się pralce z mojej miłości względem Ciebie to mam wrażenie, że nawet ona się ze mnie śmieje.
|
|
 |
|
będę na diecie, a Ty będziesz kawałkiem pizzy. ja będę narkomanką na odwyku, a Ty skrupulatnie zamkniętym woreczkiem z białym proszkiem. piszesz się?
|
|
 |
|
a jeżeli zawartość wody w Twoim ciele jest porównywalna do zawartości miłości względem Ciebie w moim, to znaczy że mamy problem?
|
|
 |
|
zastanawia mnie czy miałeś kiedyś do czynienia z posadą alfonsa, bo ilekroć wyślesz mi krótkie spojrzenie w mojej głowie natychmiastowo pojawia się burdel.
|
|
 |
|
kocham Cię, ale gdyby skurwysyństwo dodawało skrzydeł to nie wiedziałbyś co to znaczy stąpać po ziemi.
|
|
 |
|
eeiiuzalezniasz /
Ale Jego uśmiech. On jest tylko dla mnie.
|
|
 |
|
zapisałam naszą miłość w gwiazdach, każdą noc przesiedzieliśmy na balkonie wtapiając wzrok w gwiazdy, które pozwalały mi zrozumieć jak silne jest nasze uczucie. w twoich objęciach niebo wydawało się piękniejsze, świat stawał w miejscu gdy muskałeś moje wargi. swoimi delikatnymi ustami. uwielbiałam twój romantyzm, zaskakiwałeś mnie każdego dnia swoją wyobraźnią. dzisiejszej nocy wyszłam na balkon, spojrzałam w niebo i wiesz co? wszystkie gwiazdy spadły. /rap_jest_jeden
|
|
 |
|
W zasadzie powinnam popatrzeć na to z obojętnością. Przecież nigdy nie mówił o mnie poważnie, nie pomyślał, nie traktował, czy chuj wiec co tam jeszcze..
|
|
|
|