głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika faycee

 Wierze w rap i te parę lat układane tak  Jak dyktuje serce  a nie jak dyktuje świat     SumaStyli   Wyznawcy  ♥

raperowa dodano: 9 kwietnia 2012

"Wierze w rap i te parę lat układane tak Jak dyktuje serce, a nie jak dyktuje świat" - SumaStyli - Wyznawcy ♥

 Chodź ze mną tam  wzbij się ponad chmury  Gdzie kończy się świat  upadają mury''   sumastyli ♥

raperowa dodano: 9 kwietnia 2012

"Chodź ze mną tam, wzbij się ponad chmury Gdzie kończy się świat, upadają mury'' / sumastyli ♥

Hej Kruszynko. Chciałem Ci tylko powiedzieć  że jesteś najważniejsza. Zawsze będziesz. Pamiętaj.   : chodz do mnie malenka

systematyczny_chaos dodano: 9 kwietnia 2012

Hej Kruszynko. Chciałem Ci tylko powiedzieć, że jesteś najważniejsza. Zawsze będziesz. Pamiętaj.;* : chodz_do_mnie_malenka

nie ma Ciebie  nie ma Nas...świat jakby nagle w moich oczach zgasł...II systematyczny chaos

systematyczny_chaos dodano: 8 kwietnia 2012

nie ma Ciebie, nie ma Nas...świat jakby nagle w moich oczach zgasł...II systematyczny_chaos

planowaliśmy przyszłość a zniszczyła nas przeszłość II systematyczny chaos

systematyczny_chaos dodano: 7 kwietnia 2012

planowaliśmy przyszłość,a zniszczyła nas przeszłość II systematyczny_chaos

Znowu czuję się nieprzychylnie  jakby ktoś rzucił mną o ścianę  skopał na leżąco  lub wyrzucił z domu w samym środku zimy. Siedzę późnym wieczorem przy oknie z łokciami wspartymi na parapecie  z bosymi stopami na zimnej podłodze. Mgła sunie subtelnie tuż nad ziemią  niemalże głaszcze jej powierzchnię. Nocą wszystko pływa  wszystko rozmywa się   blednie  a meble w ciemności tracą swoje kształty. Powstrzymuję łzy całą siłą woli  ale długo mi się to nie uda  nie potrafię dalej wmawiać sobie  że nie jesteś warta moich łez  to cieleśnie boli  ale muszę żyć dalej  przecież Ty nie wrócisz popatrzeć ze mną w niebo. Tytoń zaczyna szczypać mnie w serce i źrenice mi się rozszerzają w najwyższym stopniu  a ręce krwawią tak jak krwawi całe wnętrze. Skąd ta krew na dłoniach? Popatrz  świat ma mnie już dosyć. Wolałbym dzisiaj nie zasypiać. Czuję chłód gdzieś w okolicach serca. Ciągle mam Cię pod powiekami i już wiem  że to będzie męcząca noc.

przypadkowy dodano: 6 kwietnia 2012

Znowu czuję się nieprzychylnie, jakby ktoś rzucił mną o ścianę, skopał na leżąco, lub wyrzucił z domu w samym środku zimy. Siedzę późnym wieczorem przy oknie z łokciami wspartymi na parapecie, z bosymi stopami na zimnej podłodze. Mgła sunie subtelnie tuż nad ziemią, niemalże głaszcze jej powierzchnię. Nocą wszystko pływa, wszystko rozmywa się, blednie, a meble w ciemności tracą swoje kształty. Powstrzymuję łzy całą siłą woli, ale długo mi się to nie uda, nie potrafię dalej wmawiać sobie, że nie jesteś warta moich łez, to cieleśnie boli, ale muszę żyć dalej, przecież Ty nie wrócisz popatrzeć ze mną w niebo. Tytoń zaczyna szczypać mnie w serce i źrenice mi się rozszerzają w najwyższym stopniu, a ręce krwawią tak jak krwawi całe wnętrze. Skąd ta krew na dłoniach? Popatrz, świat ma mnie już dosyć. Wolałbym dzisiaj nie zasypiać. Czuję chłód gdzieś w okolicach serca. Ciągle mam Cię pod powiekami i już wiem, że to będzie męcząca noc.

A więc Zuzka odwdzięczam się tym samym. Jesteś świrem  wiesz?  d ale kocham Cię Maleńka. Tak bardzo mocno  całym serduszkiem. Ale dobra  koniec tych czułości bo w piórka obrośniesz.:d dziękuję  że jesteś. Potrzebuję Cię teraz  bardzo dobrze zdajesz sobie z tego sprawę. Wydaje mi się  że iż troszkę za dużo tu napiszę  ale nie ważne..:d ogólnie to ty jesteś takim małym moim skrzatem  wiesz Myszko?    dobra  będę spadał stąd bo zaśmiecam. Pisał Mistrzunio Twój  Szanowny Dominik I. Haha xD

systematyczny_chaos dodano: 6 kwietnia 2012

A więc Zuzka odwdzięczam się tym samym. Jesteś świrem, wiesz? ;d ale kocham Cię Maleńka. Tak bardzo mocno, całym serduszkiem. Ale dobra, koniec tych czułości bo w piórka obrośniesz.:d dziękuję, że jesteś. Potrzebuję Cię teraz, bardzo dobrze zdajesz sobie z tego sprawę. Wydaje mi się, że iż troszkę za dużo tu napiszę, ale nie ważne..:d ogólnie to ty jesteś takim małym moim skrzatem, wiesz Myszko? ;* dobra, będę spadał stąd bo zaśmiecam. Pisał Mistrzunio Twój, Szanowny Dominik I. Haha xD

miało być inaczej  lepiej...pamiętasz jeszcze te słowa ? II systematyczny chaos

systematyczny_chaos dodano: 6 kwietnia 2012

miało być inaczej, lepiej...pamiętasz jeszcze te słowa ? II systematyczny_chaos

Wszystko wyciska ze mnie łzy  rozczula do granic możliwości. Nawet podłoga nie chcę już bezczelnie wpijać się w moje zmarznięte ciało  jak dawniej. Wargi trzęsą się  zimno mi i strach podchodzi do gardła. Leżę w bezruchu  wśród śmiertelnej ciszy  papierosy z winem przestały mi smakować  tylko pusta butelka po piwie stoi na parapecie. Nie można nic nie pić  kiedy czujesz  że cała Twoja osoba chce zapomnieć  dokładnie tak  jak dusza. Przypominam sobie co to znaczy uśmiech  jak naprawdę się oddycha  bez dymu nikotynowego i wszystkich środków. Pozbawiłaś mnie serca  jakbyś nie miała swojego. Ale miałaś  przecież było we mnie  wyrwałaś mi je  bez żadnych skrupułów  to chyba byłoby tak  jakby noc niebu księżyc i wszystkie gwiazdy zabrała. Myśli mnie zabijają  wwiercają się w moja czaszkę przeciążoną od ich nadmiaru. Twoje słowa huczą cały czas  bez przerwy odbijając się echem. Chyba świat na chwilę umarł  zasnąłem wspominając ostatni dotyk ust szepczący 'nie zobaczysz mnie już więcej'.

przypadkowy dodano: 6 kwietnia 2012

Wszystko wyciska ze mnie łzy, rozczula do granic możliwości. Nawet podłoga nie chcę już bezczelnie wpijać się w moje zmarznięte ciało, jak dawniej. Wargi trzęsą się, zimno mi i strach podchodzi do gardła. Leżę w bezruchu, wśród śmiertelnej ciszy, papierosy z winem przestały mi smakować, tylko pusta butelka po piwie stoi na parapecie. Nie można nic nie pić, kiedy czujesz, że cała Twoja osoba chce zapomnieć, dokładnie tak, jak dusza. Przypominam sobie co to znaczy uśmiech, jak naprawdę się oddycha, bez dymu nikotynowego i wszystkich środków. Pozbawiłaś mnie serca, jakbyś nie miała swojego. Ale miałaś, przecież było we mnie, wyrwałaś mi je, bez żadnych skrupułów, to chyba byłoby tak, jakby noc niebu księżyc i wszystkie gwiazdy zabrała. Myśli mnie zabijają, wwiercają się w moja czaszkę przeciążoną od ich nadmiaru. Twoje słowa huczą cały czas, bez przerwy odbijając się echem. Chyba świat na chwilę umarł, zasnąłem wspominając ostatni dotyk ust szepczący 'nie zobaczysz mnie już więcej'.

Pamiętam jak chodziliśmy razem po torach  tylko  że wtedy byliśmy pijani  a wódka zamrażała nam przełyk  jedynie usta od pocałunków mieliśmy wiecznie gorące. Palę papierosa i boli mnie już od tego głowa  chyba mi niedobrze i jest mi zimno  w środku zimno. Dużo rzeczy nie zdążyłem Ci powiedzieć  a teraz liczy się dla mnie tylko te kilka wypalonych papierosów po sam ustnik i kilka kieliszków postawionych obok siebie na zimnej podłodze. Siedzę oparty o białą ścianę z kurczowo zgiętymi kolanami opierając o nie brodę  subtelnie się kołysząc. Chłonę z otoczenia Twoje zardzewiałe słowa i tytoń  jesteś skrawkiem tlenu na moje płuca. Pamiętam jeszcze smak piwa w ósmej dzielnicy  jakbyśmy je dopiero pili  pamiętam Twój kolor oczu  chociaż z reguły zawsze zwracałem uwagę na Twoją duszę. Leżę bezsensownie z wolnymi rękami  sam  już bez Ciebie. Kiedyś nawet jak niebo spadało nam na głowy  to zawsze w tym samym momencie. Potrzebuję Twoich obojczyków i rozmowy przy tanim winie w rytmach Riedel´a.

przypadkowy dodano: 5 kwietnia 2012

Pamiętam jak chodziliśmy razem po torach, tylko, że wtedy byliśmy pijani, a wódka zamrażała nam przełyk, jedynie usta od pocałunków mieliśmy wiecznie gorące. Palę papierosa i boli mnie już od tego głowa, chyba mi niedobrze i jest mi zimno, w środku zimno. Dużo rzeczy nie zdążyłem Ci powiedzieć, a teraz liczy się dla mnie tylko te kilka wypalonych papierosów po sam ustnik i kilka kieliszków postawionych obok siebie na zimnej podłodze. Siedzę oparty o białą ścianę z kurczowo zgiętymi kolanami opierając o nie brodę, subtelnie się kołysząc. Chłonę z otoczenia Twoje zardzewiałe słowa i tytoń, jesteś skrawkiem tlenu na moje płuca. Pamiętam jeszcze smak piwa w ósmej dzielnicy, jakbyśmy je dopiero pili, pamiętam Twój kolor oczu, chociaż z reguły zawsze zwracałem uwagę na Twoją duszę. Leżę bezsensownie z wolnymi rękami, sam, już bez Ciebie. Kiedyś nawet jak niebo spadało nam na głowy, to zawsze w tym samym momencie. Potrzebuję Twoich obojczyków i rozmowy przy tanim winie w rytmach Riedel´a.

ide wciaż przed siebie w oddali pozostawiając ciebie i twoje cudowne czekoladowe oczy    o.

systematyczny_chaos dodano: 4 kwietnia 2012

ide wciaż przed siebie w oddali pozostawiając ciebie i twoje cudowne czekoladowe oczy // o.

Obiecaj tylko  że jeszcze kiedyś wpadniesz w moje ramiona i położysz głowę na moim ramieniu. Że gdziekolwiek będziemy  nieważne jak daleko i kiedy  gdziekolwiek przyjdzie nam żyć  będę mógł popatrzeć Ci w oczy i wyszeptać  że jutro nigdy nie umrze.

przypadkowy dodano: 4 kwietnia 2012

Obiecaj tylko, że jeszcze kiedyś wpadniesz w moje ramiona i położysz głowę na moim ramieniu. Że gdziekolwiek będziemy, nieważne jak daleko i kiedy, gdziekolwiek przyjdzie nam żyć, będę mógł popatrzeć Ci w oczy i wyszeptać, że jutro nigdy nie umrze.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć