 |
|
dałeś mi tą pierdoloną nadzieję, z której i tak nic nie wyszło. / teraz_to_mam_cie_w_dupie
|
|
 |
|
ale mam lenia. odkąd wróciłam do domu siedzę na kompie. obiad też jadłam na biurku.. książki porozwalane czekają na łóżku, a ja jestem zajęta nim. // szeejk
|
|
 |
|
każdego dnia na nowo karmimy się kłamstwami, trwając w nich bez jakichkolwiek przeszkód, bo tak jest łatwiej? łatwiej oszukiwać samych siebie? wciąż na co dzień zabijać podświadomość, po to by pozornie wyjść na prostą? marne realia. zatruwasz własne życie, by żyć. ciągniesz za sobą stertę odmiennych pytań, tych pozostawionych gdzieś w tle tego życia, tych, na które odpowiedzi od zawsze były Ci obce. kolejne parę niezrozumiałych schematów, niezałatwionych spraw z przeszłości, łapiesz oddech, siadasz, kończysz temat. / endoftime.
|
|
 |
|
szeejk zmieniła status, uhhuuhhuhuhuhuhu ♥
|
|
 |
|
a teraz odejdę tylko po to, by kiedyś wrócić i rozpierdolić ci życie tak, jak ty zrobiłeś zawodowo mi. // szeejk
|
|
 |
|
tak kurwa , dzisiaj jestem w stanie powiedzieć Ci w oczy 'jesteś mi obojętny' po czym roześmiać się w głos i odejść rozpoczynając nowy etap w swoim życiu . / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
-ale jak zjesz, to do lekcji, a telewizor wyłączymy. - dobrze, będę go wyłanczała - wyłączała - każdy wyłancza jak chce. // tak, siostro. kocham cię. // szeejk. ♥
|
|
 |
|
OOOOOOOOOOOOOOOOO. ZNOWU ŻYJĘ. ♥
|
|
 |
|
w miejscu, gdzie słońce na co dzień zanika za horyzont, gdzie niebo graniczy z ziemią, a chmury stykają się z trawą, tam ja, i Ty, to prawdziwie wspólne my, przywracając dawny impet, wciąż na nowo, zyskuje sens. / endoftime.
|
|
 |
|
furia, opanuj emocje kurwa, 10razy mocniej
|
|
|
|