głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fascination

I przysięgam  że gdybym wtedy miała pod ręką ciężki przedmiot byłby zbyt wielką pokusą żeby nie pieprznąć cię nim przez łeb.   inevitably

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

I przysięgam, że gdybym wtedy miała pod ręką ciężki przedmiot byłby zbyt wielką pokusą żeby nie pieprznąć cię nim przez łeb. / inevitably

Pierwiastek z  wkrótce  to  nigdy  !

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

Pierwiastek z "wkrótce" to "nigdy" !

i co myślisz  że jak puścisz ten swój słodki uśmieszek to obudzisz wszystkie motylki w moim brzuchu? kurwa  znowu masz rację.   changedlife

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

i co myślisz, że jak puścisz ten swój słodki uśmieszek to obudzisz wszystkie motylki w moim brzuchu? kurwa, znowu masz rację. / changedlife

Wpadłam w banalną pułapkę podstępnie założoną w twoich oczach.   cushion

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

Wpadłam w banalną pułapkę podstępnie założoną w twoich oczach. / cushion

Upadek   na początku jest podobny do lotu.   demoty

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

Upadek - na początku jest podobny do lotu. / demoty

ǝzɹʇǝuʍ oʞlʎʇ ǝıs ʎzɔıl ʞɐzsʍ   net.

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

ǝzɹʇǝuʍ oʞlʎʇ ǝıs ʎzɔıl ʞɐzsʍ / net.

  Pa. Trzymaj się.   Ok. Ty też się nie puszczaj.   nenaa

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

- Pa. Trzymaj się. - Ok. Ty też się nie puszczaj. / nenaa

ludzie zawsze odchodzą. wspomnienia zostają  nawet jeżeli nie chcemy o nich pamiętać

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

ludzie zawsze odchodzą. wspomnienia zostają, nawet jeżeli nie chcemy o nich pamiętać

nie pozwól by moje dłonie marzły. nie pozwól.

nieklamkochaniexd dodano: 26 listopada 2010

nie pozwól by moje dłonie marzły. nie pozwól.

najtrudniej jest być piękną dla samej siebie. oszukać się  że jest się szczęśliwą  a ten pulsujący punkt w skroniach  wcale nie oznacza niepokoju  spowodowanego strachem. najtrudniej  jest wstać rano z łóżka i spojrzeć Ci w oczy  wiedząc  że znowu zrobisz mi awanturę o to  że zapomniałam uśmiechu. najtrudniej jest zaakceptować to  że kawa stygnie. czekolada tuczy  papierosy uzależniają  a mężczyźni  odchodzą.

abstracion dodano: 26 listopada 2010

najtrudniej jest być piękną dla samej siebie. oszukać się, że jest się szczęśliwą, a ten pulsujący punkt w skroniach, wcale nie oznacza niepokoju, spowodowanego strachem. najtrudniej, jest wstać rano z łóżka i spojrzeć Ci w oczy, wiedząc, że znowu zrobisz mi awanturę o to, że zapomniałam uśmiechu. najtrudniej jest zaakceptować to, że kawa stygnie. czekolada tuczy, papierosy uzależniają, a mężczyźni, odchodzą.

stojąc przed nim niemal naga  czuła się nie tylko obdarta z ubrań  ale i z uczuć. w kominku  palił się ogień  a oni stali na przeciwko siebie. podszedł do niej  delikatnie osuwając jej ramiączko  zaczął całować ją po szyi. zagryzała wargi  delikatnie odchylając głowę. w jego oczach mieniły się iskry  odbijające się z kominka. 'nie mogę'   wyszeptała. 'nie potrafię'.   ale coś nie tak?   spytał zdziwiony  nie przestając jej całować.   nie kocham Cię.   odpowiedziała  zaciskając powieki w obawie  przed wybuchnięciem spazmatycznym płaczem.   to nie ma żadnego znaczenia.   powiedział  rozpinając ostatni element jej garderoby. odepchnęła go gwałtownie.   jeżeli to co do Ciebie czuje  nie ma dla Ciebie znaczenia  fakt  że dzisiaj sam będziesz musiał się zadowolić  też nie powinien go mieć.   odpowiedziała z goryczą w głosie. zebrała rozrzucone po podłodze ubrania i wyszła  wysyłając mu gardzące spojrzenie. pozostawiła go z jej subtelnym zapachem na Jego męskich dłoniach.

abstracion dodano: 26 listopada 2010

stojąc przed nim niemal naga, czuła się nie tylko obdarta z ubrań, ale i z uczuć. w kominku, palił się ogień, a oni stali na przeciwko siebie. podszedł do niej, delikatnie osuwając jej ramiączko, zaczął całować ją po szyi. zagryzała wargi, delikatnie odchylając głowę. w jego oczach mieniły się iskry, odbijające się z kominka. 'nie mogę' - wyszeptała. 'nie potrafię'. - ale coś nie tak? - spytał zdziwiony, nie przestając jej całować. - nie kocham Cię. - odpowiedziała, zaciskając powieki w obawie, przed wybuchnięciem spazmatycznym płaczem. - to nie ma żadnego znaczenia. - powiedział, rozpinając ostatni element jej garderoby. odepchnęła go gwałtownie. - jeżeli to co do Ciebie czuje, nie ma dla Ciebie znaczenia, fakt, że dzisiaj sam będziesz musiał się zadowolić, też nie powinien go mieć. - odpowiedziała z goryczą w głosie. zebrała rozrzucone po podłodze ubrania i wyszła, wysyłając mu gardzące spojrzenie. pozostawiła go z jej subtelnym zapachem na Jego męskich dłoniach.

przejdźmy się razem na drugą stronę lustra i mówiąc sobie nawzajem  jacy jesteśmy wspaniali  urządźmy festiwal hipokryzji.

abstracion dodano: 26 listopada 2010

przejdźmy się razem na drugą stronę lustra i mówiąc sobie nawzajem, jacy jesteśmy wspaniali, urządźmy festiwal hipokryzji.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć