 |
|
' uderzenia bitu są dla mnie jak bicie serca ja nic nie ćpam a ciągle jestem na haju . ' //ejpatrzbrat
|
|
 |
|
siema, siema, oczarowały mnie twego ciała wdzięki, chciałabym się pobujać z tobą w rytmie tej piosenki wszystkim dookoła opadły z wrażenia szczękii //ejpatrzbrat
|
|
 |
|
No raz sobie o Tobie pomyślałam , no może trochę wiecej niż raz , troszke dużo więcej . // ejpatrzbrat
|
|
 |
|
Tak latwo jest popełnić błąd , wystarczy jeden zły krok w złą stronę a Twoje życie obraca się automatycznie o 180 stopni , i za cholere łatwo tego nie naprawisz , znam to aż za dobrze . // ejpatrzbrat
|
|
 |
|
jestem sentymentalną desperatką, która najpierw nawali się i leżąc na trawniku, będzie śpiewać biesiadne piosenki, a później w środku nocy, będzie wchodzić do mieszkania przez balkon, żeby nie obudzić reszty domowników. jednym słowem - nie pokochasz.
|
|
 |
|
pamiętam, kiedy cała zapłakana uciekałam przed Tobą, przez centrum handlowe. wbiegłam do damskiej toalety, a Ty bez chwili zawahania wbiegłeś za mną. dziewczyny wydzierały się na Ciebie, jak niezrównoważone. kazały Ci się wynosić. wyzywając od zboczeńców, groziły ochroną. - nie wyjdę, dopóki mi nie wybacz. - zaczął mnie szantażować. - zapomnij! - krzyczałam, starając się, przekrzyczeć tłum poddenerwowanych kobiet. - w takim razie miłe Panie, trochę sobie tutaj z Wami posiedzę. - powiedział, puszczając oczko do jednej z nich. kobieta poirytowana, zaczęła okładać go swoją torebką. - wynoś się, zboczeńcu! - krzyczała. - widzisz jak się dla Ciebie poświęcam? - spytał, starając się uniknąć kolejnych ciosów. właśnie wtedy wkroczyła ochrona, zawołana przez jedną z oburzonych pań. - pozwoli Pan ze mną. - powiedział wysoki, muskularny mężczyzna, chwytając go pod ramię. - niech Cię zgarną, w końcu zasłużyłeś. za napastowanie i złamane serce.- zaśmiałam się szyderczo.
|
|
 |
|
jeżeli będzie trzeba to następnemu wybrakowi przyłożę spluwę do głowy i każę przysięgać, że mnie nie zrani. ówcześnie ją naładowując, oczywiście. przecież muszę mieć stuprocentową pewność, że mój wodoodporny tusz uda się bezużyteczny.
|
|
 |
|
wcale nie bolało mnie Twoje kłamstwo. nie bolał mnie fakt, iż się z nią przespałeś. nie miało dla mnie znaczenia, czy zrobiłeś to za pośrednictwem uczuć. nie interesowało mnie to, czy miałeś na karku tą swoją cholerną gęsią skórkę, kiedy drapała Cię po plecach. jedyne co mnie obchodziło to fakt, że mnie nie poinformowałeś, że zamierzasz mnie zdradzić. bo uwierz, że do takich rzeczy wolałabym być emocjonalnie przygotowana. chociaż w zapas chusteczek, bym się zaopatrzyła.
|
|
 |
|
trzymajdystans//Ludzie chcą wielkich zmian w życiu jednocześnie pragnąc żeby wszystko było tak jak dawniej .
|
|
 |
|
wierzysz jej ? a jakbym ci powiedziała , że jestem syreną też byś uwierzył ? no właśnie . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
trzymamy się razem , od drugiej klasy . mam nadzieję , że ta nasza przyjaźń nie ulotni się , jak moja poprzednia . obiecaj mi , okej ? nie zniosę kolejnej straty . ale przecież , obie kochamy bednarka , jesteśmy swoimi prywatnymi tap madl , mamy to samo zdanie o chłopakach , i ludziach , obie nie lubimy pani z polskiego i poszłyśmy razem do apteki po test ciążowy z nudów . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
szczęśliwym jest się wtedy, gdy leżąc wieczorem w łóżku, śmiejesz się do sufitu, zwierzając mu się z każdej chwili, która mimowolnie uniosła kąciki Twoich ust. kiedy nie możesz usnąć z podekscytowania. wtedy, gdy kładziesz się jak najprędzej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. to tak jak za czasów dzieciństwa, kiedy 5 grudnia, nie mogłeś zasnąć wiedząc że rano znajdziesz obok łóżka mikołajkowy prezent.
|
|
|
|