głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika faraway

na pytanie o znaki szczególne mówię o bliźnie na ramieniu lewej ręki. chcę kontynuować  lecz kręcąc głową uciszają mnie. o tych na sercu nie chcą słyszeć.

definicjamiloscii dodano: 21 luty 2012

na pytanie o znaki szczególne mówię o bliźnie na ramieniu lewej ręki. chcę kontynuować, lecz kręcąc głową uciszają mnie. o tych na sercu nie chcą słyszeć.

wśród ponad trzech tysięcy wpisów tutaj nie ma żadnego  który w pełni opisałby to kim dla mnie był. to zabawne  że zawsze brakuje mi słów  by to opisać. brakuje jakiegoś zwrotu  który unaoczniłby magię wspólnych chwil  każdego oddechu  spojrzenia. nie wiem  jak określić to  co czułam i to  co teraz duszę podświadomie w sercu oraz zamykam przed światem na wszelkie sposoby. przeszukując słownik szukam określenia na to  co działo się w moim organizmie w odpowiedzi na Jego dotyk   wszystko jest tak banalne. pod przykrywką zapomnienia  wciąż cofam się w przeszłość. spójrz na moje serce. czarnym atramentem wypisane każde z Jego słów wypala podłużne rany.

alwaysalone dodano: 21 luty 2012

wśród ponad trzech tysięcy wpisów tutaj nie ma żadnego, który w pełni opisałby to kim dla mnie był. to zabawne, że zawsze brakuje mi słów, by to opisać. brakuje jakiegoś zwrotu, który unaoczniłby magię wspólnych chwil, każdego oddechu, spojrzenia. nie wiem, jak określić to, co czułam i to, co teraz duszę podświadomie w sercu oraz zamykam przed światem na wszelkie sposoby. przeszukując słownik szukam określenia na to, co działo się w moim organizmie w odpowiedzi na Jego dotyk - wszystko jest tak banalne. pod przykrywką zapomnienia, wciąż cofam się w przeszłość. spójrz na moje serce. czarnym atramentem wypisane każde z Jego słów wypala podłużne rany.
Autor cytatu: definicjamiloscii

wśród ponad trzech tysięcy wpisów tutaj nie ma żadnego  który w pełni opisałby to kim dla mnie był. to zabawne  że zawsze brakuje mi słów  by to opisać. brakuje jakiegoś zwrotu  który unaoczniłby magię wspólnych chwil  każdego oddechu  spojrzenia. nie wiem  jak określić to  co czułam i to  co teraz duszę podświadomie w sercu oraz zamykam przed światem na wszelkie sposoby. przeszukując słownik szukam określenia na to  co działo się w moim organizmie w odpowiedzi na Jego dotyk   wszystko jest tak banalne. pod przykrywką zapomnienia  wciąż cofam się w przeszłość. spójrz na moje serce. czarnym atramentem wypisane każde z Jego słów wypala podłużne rany.

definicjamiloscii dodano: 20 luty 2012

wśród ponad trzech tysięcy wpisów tutaj nie ma żadnego, który w pełni opisałby to kim dla mnie był. to zabawne, że zawsze brakuje mi słów, by to opisać. brakuje jakiegoś zwrotu, który unaoczniłby magię wspólnych chwil, każdego oddechu, spojrzenia. nie wiem, jak określić to, co czułam i to, co teraz duszę podświadomie w sercu oraz zamykam przed światem na wszelkie sposoby. przeszukując słownik szukam określenia na to, co działo się w moim organizmie w odpowiedzi na Jego dotyk - wszystko jest tak banalne. pod przykrywką zapomnienia, wciąż cofam się w przeszłość. spójrz na moje serce. czarnym atramentem wypisane każde z Jego słów wypala podłużne rany.

właśnie odprowadził Ją do domu. puścił Jej rękę i odpala papierosa. Ona uśmiecha się   w świetle księżyca Jego twarz wygląda nieziemsko. słyszy pożegnanie  czuje dłoń wplecioną w swoje włosy i Jego pełne wargi. czuje to szczęście  którego ja już nie mam.

definicjamiloscii dodano: 20 luty 2012

właśnie odprowadził Ją do domu. puścił Jej rękę i odpala papierosa. Ona uśmiecha się - w świetle księżyca Jego twarz wygląda nieziemsko. słyszy pożegnanie, czuje dłoń wplecioną w swoje włosy i Jego pełne wargi. czuje to szczęście, którego ja już nie mam.

sztucznym śmiechem staram się odciąć drogę cisnącym się do oczu łzom. na dobre ściemniało  a godzina wskazuje  że i latarnie zaraz zgasną. mrok  nicość. chłodny wiatr otulający moje ramiona  Twój zapach wciąż w powietrzu  moim powietrzu i sylwetka  stąd wyglądająca jak rozlany w powietrzu atrament  odcinająca się na końcu ulicy. wśród oddalonego szczekania psa i skrzypiących konarów  odgłos niczym pękającego drewna pożeranego przez płomienie w kominku. przeszywający ból w nogach  kiedy bezsilnie opadam na chodnik. popiół w moim ciele od spalającego się serca. odchodzisz.

definicjamiloscii dodano: 19 luty 2012

sztucznym śmiechem staram się odciąć drogę cisnącym się do oczu łzom. na dobre ściemniało, a godzina wskazuje, że i latarnie zaraz zgasną. mrok, nicość. chłodny wiatr otulający moje ramiona, Twój zapach wciąż w powietrzu, moim powietrzu i sylwetka, stąd wyglądająca jak rozlany w powietrzu atrament, odcinająca się na końcu ulicy. wśród oddalonego szczekania psa i skrzypiących konarów, odgłos niczym pękającego drewna pożeranego przez płomienie w kominku. przeszywający ból w nogach, kiedy bezsilnie opadam na chodnik. popiół w moim ciele od spalającego się serca. odchodzisz.

Twoje dobro nie powinno Cię nic kosztować   jeśli na Nim nie zyskujesz  to może znaczyć  tylko jedno  robisz coś źle   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

Twoje dobro nie powinno Cię nic kosztować, jeśli na Nim nie zyskujesz, to może znaczyć tylko jedno, robisz coś źle \ joasia682

jestem skomplikowania  wiem  czasem sama siebie nie jestem  w stanie zrozumieć  robię złe rzeczy  których potem żałuję   kłamię  a prawdę wygłaszam gdy już za późno na sprostowanie   ranię ludzi  których kocham  wywołuję setki łez i boję się  je otrzeć  lecz potrafię prosto kochać  tak zwyczajnie   pospolicie  ośmielę się rzec  byś na każdym kroku czuł  woń tego uczucia  byś nie zwątpił nigdy   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

jestem skomplikowania, wiem, czasem sama siebie nie jestem w stanie zrozumieć, robię złe rzeczy, których potem żałuję, kłamię, a prawdę wygłaszam gdy już za późno na sprostowanie, ranię ludzi, których kocham, wywołuję setki łez i boję się je otrzeć, lecz potrafię prosto kochać, tak zwyczajnie, pospolicie, ośmielę się rzec, byś na każdym kroku czuł woń tego uczucia, byś nie zwątpił nigdy \ joasia682

ciche bicie Twego serca mą świętością   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

ciche bicie Twego serca mą świętością \ joasia682

spróbuj objąć rozumem to co Bóg umieścił w moim sercu   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

spróbuj objąć rozumem to co Bóg umieścił w moim sercu \ joasia682

gdy mówimy zbyt dużo nasze słowa  zaczynają nabierać mniejszego znaczenia   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

gdy mówimy zbyt dużo nasze słowa zaczynają nabierać mniejszego znaczenia \ joasia682

chcę wierzyć  że będę potrafiła kogoś jeszcze tak kochać   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

chcę wierzyć, że będę potrafiła kogoś jeszcze tak kochać \ joasia682

tak zwyczajnie dziękuję za serce Twoje  które z każdym dniem bije głośniej  i bardziej dla mnie   joasia682

joasia682 dodano: 19 luty 2012

tak zwyczajnie dziękuję za serce Twoje które z każdym dniem bije głośniej i bardziej dla mnie \ joasia682

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć