 |
|
najgorsze, są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech, zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki, ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami, wyrzutami sumienia i świadomością, że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze, na ile miałaś szansę.
|
|
 |
|
chcesz wiedzieć co czuję? rozetnij sobie klatkę piersiową, wyjmij serce i zacznij wbijać w nie gwoździe. / callrecording
|
|
 |
|
uśmiech jakim go obdarzyłam, był dla niego oczywisty.. jedno delikatne wykrzywienie ust przypomniało więcej niż pamiętnik. doskonale o tym wiedział. zdawał sobie sprawę, co chcę mu przekazać tym subtelnym znakiem. pragnęłam uświadomić mu jedno - że pamiętam. / callrecording
|
|
 |
|
Napijmy się razem i ruszmy się gdzieś bo ta noc aż się prosi, by się zabawić .
|
|
 |
|
Odbić od tych, dla których nic nie znaczysz, nie zatęsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz ..
|
|
 |
|
ma serce, które on bierze, bawi się i odrzuca, tak za każdym razem. //cukierkowataa
|
|
 |
|
uczucia zapisane niczym w kalendarzu, pamiętam każdy dzień, każdy dotyk, pamiętam te tysiące pocałunków. //cukierkowataa
|
|
 |
|
patrzył tak intensywnie, jakby mnie wręcz dotykał
|
|
 |
|
Nieważne, czy była to przelotna znajomość, czy jedna z tych ważnych. ale dałabym głowę, że zaistanił w moim życiu, stanowił jego nieodłączny element.
|
|
 |
|
Tylko nieżywy pies nie gryzie, więc warczę wściekle i biegnę póki mam siłę by dogonić szczęście .
|
|
 |
|
A ty tu jesteś, oddychasz i marzysz i nadal jeszcze masz siłę by walczyć - stań wyprostowany, nawet kiedy serce krwawi, zdeterminowany do łamania swoich granic .
|
|
 |
|
Muzyka leczy mnie i oddycham, znajduję rzeczy sens wśród chaosu na ulicach .
|
|
|
|