 |
|
Bo wierzę, że jeśli obojgu nam zależy to damy radę, nawet jeśli teraz jest ciężko. /esperer
|
|
 |
|
Mam przyjaciół,którzy najebią się z Tobą tylko dlatego, że masz zły humor i wiedzą, że to pozwoli Ci się oderwać chociaż na chwilę. Mam przyjaciół,którzy wczoraj tańczyli i śpiewali głupie piosenki, żebym się uśmiechnęła. To ludzie,którzy odprowadzają mnie pijaną do domu i podtrzymują kiedy nie mogę iść sama. Bez nich nie byłoby mnie, kminisz? Z nimi mogę być silna./esperer
|
|
 |
|
Dostałam dzisiaj zaproszenie na imprezę, na której ma być ON. On, czyli trzy lata łez, wiecznej tęsknoty i bólu. On, czyli te cholernie szczęśliwe chwilę, jego dotyk, moje szczęście i setki niezapomnianych chwil. Brązowe oczy, grzywka ciągle wpadająca do oczu i papieros jako nieodłączny element dłoni. Zapach szczęścia i dreszcze, kiedy opuszkami palców błądził po moim ciele. Kiedyś zabiłabym za tą miłość, oddałabym wszystko żebyś tylko mnie wtedy tak nie ranił. Miałabym teraz szansę powrotu do tego co było, a odpowiedziałam zwykłe "nie, on już nie jest tego wart. nie przyjdę". /esperer
|
|
 |
|
Tylko on cierpliwie wysłuchuję mojego pijanego bełkotu. Zapewnia, że bardzo kocha i stwierdza, że jeśli ktoś mnie tknie to zabiję gnoja. Każdego dnia uświadamiam sobie, że nie chcę innego, że jest tylko on i to on daję mi szczęście, to prawdziwe. /esperer
|
|
 |
|
Może kiedyś to zrozumiem, może ci wybaczę. Może kiedyś, ale nie teraz. Teraz nie potrafię.
|
|
 |
|
Pamiętam wszystko, to, że był, pamiętam jego zapach, jego obecność i słowa. Wszystko to doskonale pamiętam, ale za nic nie pamiętam jak odchodził, nie pamiętam jak odwrócił wzrok, jak zostawił to wszystko. Za bardzo go kochałam, by uwierzyć, że kiedyś mnie zostawi, że będę tu sama.
|
|
 |
|
Uśmiechnęłam się na widok łez które płynęły mu po policzkach.
|
|
 |
|
Słyszę jak mówisz do niej “kocham cię”, ty słyszysz jak od tych słów pęka mi serca.
|
|
 |
|
Dawał mi bezpieczeństwo, którego nie dawał nikt inny.
|
|
 |
|
Szkoda, że już nawet nie potrafimy ze sobą rozmawiać.
|
|
 |
|
“ Mężczyźni nie reagują na słowa, reagują na brak kontaktu. ”
|
|
 |
|
Miłość zawsze nas rani, a i tak za każdym razem pozwalamy jej wracać.
|
|
|
|