 |
|
Patrzę z dołu na górę, widzisz - spójrz, długie nogi. Posiada uśmiech, choć niepewnie stawia kroki. Czujesz znów, jest tutaj. Delikatna ręka, dotyka Ciebie nie zwalniając tempa. Spójrz, długie proste włosy, nawet nie wiesz, że za nimi chowają się loki. Jej usta, podkreśla je, znów są czerwone. Stoisz, zagadasz, chcesz tego może ? Jej niepewna twarz, tak w myślach krzyczysz coraz głośniej. Ona się odwraca, biegniesz, nadzieja nie maleje, rośnie. Jej oczy szare mówią wiele " ja nie chcę ", gdyby mogła krzyczałaby, że pragnie więcej. [ N ] ♥
|
|
 |
|
Seksowny romantyk z chamstwem w oczach i perfekcyjną gadką.
|
|
 |
|
Kocham Hip-Hop, więc nie hejtuj mnie, nie chcę. Odwróć się i poczekaj, cierpliwie na więcej. Zanim to zostawię, krzyknę jeszcze głośniej. Liczba prawdziwych przyjaciół maleje, nie rośnie. Kocham to, i zanim to zostawię, szepnę po cichu " kocham swoją mamę.." ♥
|
|
 |
|
-jestem emerytowanym, habilitowanym ćpunem
- a kto powiedział, ze po emeryturze nie można iść do pracy?
HAHAHAH KOCHAM KOCHAM KOCHAM A;*! :D
|
|
 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje jakiś podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przed przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu? | Jonathan Carroll
|
|
 |
|
idę dalej, bo mam zajawkę na coś więcej, niż siedzenie na ławce przy piwku i fajce
|
|
 |
|
może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku?
|
|
 |
|
TYLKO WLEWAJ W SIEBIE CORAZ WIĘKSZĄ ILOŚĆ PŁYNÓW, PAMIĘTAJ NIGDY NIE ODMAWIAJ ALKO SYNU!
|
|
 |
|
spijemy toast za te śmieszne plany
i za to co jeszcze przed nami,
ale dziś już nie dzwoń,
dziś zapijam pamięć
|
|
 |
|
zamiast mieć plan, mam kaca
i zamiar dziś znów się schlać jak szmata
i nawiać stąd
|
|
 |
|
jutro spotkamy się na chwilę, na pewno, nie lubię kiedy pytasz, czy przyjdę na trzeźwo...
|
|
|
|