 |
|
Czas to odkupienie. Czasem czas to kara. Zacznij wreszcie się starać.
|
|
 |
|
Podazamy na ślepo choć dobrze wiemy gdzie to.zalewamy krwią niebo a inni tego nie wiedzą,mamy uczucia w które już też nie wierzą,Zapamietaj na wieki bo świat bez tego naprawde jest zbyt ślepy.
|
|
 |
|
pójść się zapić, pójść się zaćpać,
nie pozostawia zbyt wyboru sytuacja
|
|
 |
|
realia dzieciaku dają ci najlepszą szkołe
|
|
 |
|
RODZISZ SIE I UMIERASZ SAM
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły kwiecień On tutaj był. Siedział tuż obok. Obejmował. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Cześć, to ja - emocjonalny wrak, który czeka na cud. Przeglądam listę życia. Tysiące chwil szczęścia w nieszczęściu. Kilka dni miłości w nienawiści. I to ostatnie - jedno jedyne wspomnienie Ciebie. Uśmiech, barwa głosu, oczy i dłonie. Jeśli tak wygląda koniec to proszę dobij me uczucia. Zdepcz moje marzenia. Przecież nie ma znaczenia to, że cierpienie zadomowiło się we mnie na dobre. Nie ma znaczenia to, że zostałam oszukana, że jestem tu sama jak palec, że ciągle czekam. Nic już się nie liczy. Mam ogromny żal do życia. Każda moja wylana łza to uczucie, jakim Cię darzę. Morze łez, ocean uczuć. Sprzeczność serc. Wszystko do mnie wraca. Tylko nie Ty. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia. Cześć, to znów ja. Jutro mam swój pogrzeb. Przyjdziesz?
|
|
 |
|
I nie podoba mi się to, że tak po prostu zaczyna mi zależeć | choohe
|
|
 |
|
bez Ciebie jak bez tlenu, oddychac nie moge, powiem w moich słowach - po prostu masz coś w sobie
|
|
 |
|
może to docenisz, nie często się otwieram, bardzo rzadko mówię komuś to co Tobie teraz
|
|
 |
|
od słowa do słowa, do pierwszego wejrzenia, wiedziałam że chcę tego i to nie są urojenia, uwielbiam oglądac jak wyglądasz wspaniale, chciałabym Cię przytulic i nie puscic już wcale, nie chcę szukac juz wrazen, dla Ciebie chce sie zmienic, te smutki w Twej buźce na uśmiech zamienic
|
|
|
|