 |
|
uwielbiam jak patrzy na mnie z wielką ochotą, uwielbiam jak błyszczy dla mnie jak złoto, Ty wiesz kto to, Ty wiesz że to o Tobie, Ty wiesz że to Ciebie chce miec przy sobie, Ty chcesz byc przy mnie, zabija Twój wzrok, a wyglądasz tak niewinnie..
|
|
 |
|
postarajmy się oto, jakbym nie spróbował, byłbym idiotą
|
|
 |
|
potem się obudzę, on będzie przy mnie bez żadnych złudzeń, on będzie koło mnie, czule mówic do mnie, sprawi, że zapomnę o wszystkim co złe, od dawna go szukam, a on znalazł mnie
|
|
 |
|
Co z tego, że boli, trzeba dać radę.
|
|
 |
|
` Te pocałunki na przeprosiny, którymi obdarowywałeś mnie za każdym razem gdy zjebałeś ,teraz stają się mdłe. Bez smaku, bez uczucia. Po prostu wiem, że zaraz znowu przyjdziesz z tego samego powodu, i chyba moja cierpliwość się kończy. `
|
|
 |
|
Zrób makijaż, załóż szpilki, rozpuść włosy, ociekaj zajebistością i przejdź obok Niego. Niech kurwa poczuje co stracił...
|
|
 |
|
Wiesz co najbardziej nas denerwuje? Monotonia. Brak zmian, przygód. Brak możliwości na poczucie smaku wolności, czegoś zupełnie obcego.
|
|
 |
|
Bo wiesz ja się zmieniłam, i teraz w sumie to gówno mnie obchodzisz
|
|
 |
|
ludzka głupota już dawno przestała wzbudzać mój podziw.
|
|
 |
|
' Siedząc wieczorami w pokoju pojawia się we mnie takie dziwne uczucie obojętności. W jednej chwili potrafię cieszyć się życiem, uśmiechać się, żartować. A w drugiej jestem smutna, oschła i cicha. To przychodzi z nienacka. Dopada i doporowadza do obłędu. Puszcza i odchodzi. '
|
|
 |
|
Ile jeszcze razy musisz mnie zranić, żebym zrozumiała, że nie warto już o Ciebie walczyć?
|
|
 |
|
Wiem, że to nie ma sensu. Nigdy nie miało i nie będzie mieć, ale jednak serce dyktuje: nie rezygnuj z marzeń. I z nich nie rezygnuje.
|
|
|
|