 |
|
Kochać jest łatwo. To, można powiedzieć, jak z samochodem: wystarczy włączyć silnik, dodać gazu i wyznaczyć sobie cel podróży. Ale być kochaną to tak jak przejażdżka z kimś innym, jego samochodem. Nawet, jeśli uważasz tego kogoś za dobrego kierowcę, zawsze pozostaje ten podskórny strach, że może się pomylić, a wtedy w ułamku sekundy wystrzelicie oboje przez przednią szybę na spotkanie śmierci. Być kochaną może oznaczać największy koszmar. Bo miłość to rezygnacja z panowania nad własnym losem. A co się stanie, jeśli w połowie drogi postanowisz zawrócić albo skręcić w bok, a nie masz na to jako pasażer żadnego wpływu?
|
|
 |
|
- jesteś egoistyczną suką bez uczuć . - lepiej bym tego nie ujęła .
|
|
 |
|
i aby wam się nie ułożyło, a każda kolejna panna niech kopie cię w dupę . amen .
|
|
 |
|
A Ty bądź sobą, bądź, najlepiej jak potrafisz
Ja nie wiem, czy coś zyskasz, ale na pewno nie stracisz
|
|
 |
|
Twój parszywy los leży w Twoich rękach
możesz przyprawić swoje życie, jeśli nudzi Cię ten świat,
ale jak coś jest za ostre traci swój właściwy smak
można łatwo się pogubić i nie odnaleźć sensu
trzymam się swych ludzi, z prostej nie robię zakrętu
jak nie masz argumentów odpuść sobie kłótnie,
żebyś później sam siebie nie musiał nazwać durniem
ja umiem słuchać i pamiętam rozmów setki
nigdy nie musiałem grać, bo nie męczą mnie kompleksy
|
|
 |
|
Nie ma wyścigu, każdy ma gdzie indziej metę,
a równy start, likwiduje konkurencję,
to tylko sen, to nie istnieje w naszym świecie,
w środku nocy budzę się i przez chwilę jest lepiej.
Chcę wrócić tam gdzie upadki są zawsze miękkie,
ludzie uczą się na błędach i są mądrzejsi z wiekiem,
słyszałem o tych miejscach, nikt nie wie jak tam dolecieć,
słyszałem o tych ludziach, chyba żyją w innym świecie.
|
|
 |
|
Nie jestem sama, ja po prostu tworzę jednoosobową armię ;D
|
|
 |
|
dziwki maja od urodzenia tylko jeden problem, mianowicie cnotę .
|
|
 |
|
Bardzo mu ufałam. Ufałam mu od pierwszych chwil naszej znajomości i to dlatego jako miejsce na pierwszą randkę zaproponowałam mu moje mieszkanie. Może było to naiwne i lekkomyślne, ale wierzyłam, że jest dobrym człowiekiem, który mnie nie skrzywdzi. I wtedy się nie pomyliłam. Sprawił, że zapragnęłam spędzać z nim każdą chwilę, że nie potrafiłam się z nim rozstać. Siedzieliśmy do późnych godzin nocnych czując się jakbyśmy się znali latami. Rozmawialiśmy o wszystkim. Zakochiwałam się już wtedy w jego oczach i jego uśmiechu. Już wtedy łączyło nas coś wspaniałego, nawet pomimo tego, że widzieliśmy się dopiero drugi raz w życiu. Czułam, że spełniają się moje marzenia i pragnienia. A dziś mija rok od tamtego wydarzenia, nas już dawno nie ma, zostały mi tylko wspomnienia takie jak te, a niektóre jeszcze piękniejsze. Bo z nim każda kolejna chwila była przepełniona coraz to większą magią. / napisana
|
|
|
|