 |
|
"
wiem, że straciłam go na zawsze. nastał okres kiedy nie będziemy widywać się często. to boli, bo nie wykorzystałam swojej szansy. nie potrafię żyć bez mojego tlenu, gdy odejdzie uduszę się.
|
|
 |
|
"gdy nie byłam załamana, na samym początku wszyscy mówili mi '' powinnaś się przejmować, że to koniec, byliście tyle razem '', teraz gdy jestem zdołowana i tęsknię za nim mówią '' był chamem, nie martw się i nie użalaj się nad sobą '' . i jak tu tych ludzi zrozumieć.
|
|
 |
|
"nie jestem pierwszą lepszą szmatą, może dlatego zrywam z każdym facetem po tygodniu,
dlatego, że jest zbyt nachalny. ty nigdy nie byłeś taki.
|
|
 |
|
"z Tobą wiążę wszystkie moje marzenia i plany na przyszłość, od kilkunastu miesięcy mój światopogląd jest jednakowy,
Ty mnie tego nauczyłeś.
|
|
 |
|
"- Niszczysz mi życie swoją osobą.
- Dlaczego?
- Bo nie widzę niczego, poza tobą! -zaczekaj! -na co?!-pozwól mi to wytłumaczyć! -że co? znowu będziesz mi wciskać głupią bajeczke że się zapomniałeś i nie wiesz co w ciebie wstąpiło? ...milczy -więc nie marnuj mojego cennego czasu i pozwól mi rozwijać dalej skrzydła.
|
|
 |
|
"może gdybym posiadała Ciebie na własność, nie kochałabym Cię aż tak, to, że nie jesteś mój umacnia mnie w przekonaniu jaki cudowny z Ciebie człowiek.
|
|
 |
|
"Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
"
Pijesz kolejny łyk piwa, palisz kolejnego papierosa - znowu Go widziałaś.
Był tak cholernie szczęśliwy, ale to już nie Twoja sprawa. On już nie jest Twój.
|
|
 |
|
"
Wiesz na czym polega miłość ? Na cieszeniu się szczęściem drugiej osoby
i pomocy w realizowaniu marzeń.
Nawet kosztem tego, gdy tam szczęściem jest inna osoba.
|
|
 |
|
"
Uwielbiała te wieczory, kiedy razem sklejali jakieś rymy,
za oknem padał deszcz, muzyka cicho narzucała bas, a oni wymyślali najrozmaitsze teksty.
Czuła wtedy, że może na niego liczyć.
|
|
 |
|
"Wieczorami, gdy przypominasz o sobie - ja siadam na parapecie,
otwieram wino i wspominam. Ale przypominam sobie tylko te najgorsze chwile,
chociaż było ich tak mało. Widzę Cię tylko w postaci skurwysyna i gościa
przepełnionego arogancją. Dopijając wino dochodze do wniosku, że mało - ale pomaga.
|
|
 |
|
"Jeszcze żaden człowiek mnie nie irytował tak bardzo jak On,
ale też żaden mężczyzna mnie tak bardzo nie pociągał.
Dlatego uważam, że zajebiście się dobraliśmy. On mnie denerwuje, ja Go denerwuje,
ale i tak widać, że cholernie się kochamy!
|
|
|
|