 |
|
Chodź tu, chodź tu kotku
Czuje już Twój oddech na plecach
Masz w sobie coś, co bardzo mnie podnieca
|
|
 |
|
/ gdybyś był ziołem, jarałabym cię dwa cztery na dobę.
|
|
 |
|
A jeśli mogłabym cofnąć czas to możesz być pewny,
że przeżyłabym dokładnie to samo, sekunda po sekundzie, z Tobą.
|
|
 |
|
chciałabym doczekać dnia kiedy wyjdę na ulicę i spojrzę na Ciebie. ale spojrzę tak inaczej. nie tak , jak teraz. spojrzę normalnymi oczami , a nie takimi , które przykrywa miłość. podniosę do góry rzęsy i nie poleją się łzy , a serce nie będzie bić mocniej. ręce będą mogły opanować drżenie. chciałabym spojrzeć nie jak zauroczona dziewczyna , ale jak zwykła Twoja koleżanka. jeszcze bardziej chciałabym doczekać takiego dnia , kiedy zobaczę ją i Ciebie i się uśmiechnę. ale nie tak sztucznie. prawdziwie. prawdziwy uśmiech , bez bólu. chciałabym doczekać takich czasów.
|
|
 |
|
obserwowałam jak wraz z oddechem i biciem serca unosi się Twoja klatka piersiowa. trzymałeś mnie wtedy za dłonie. w takich momentach myślałam , że potrafisz zatrzymywać czas.
|
|
 |
|
nie będą nigdy razem , choć myślą o sobie.
|
|
 |
|
o jak dobrze być pierdolniętym.
Kochać tych wszystkich który Ciebie nienawidzą,
w tym chorobliwie zdrowym świecie żyć z jak największą schizą .
|
|
 |
|
' Chłopaku nalej, to noc żywych zwłok Chcę się tak najebać żeby na pięć minut stracić wzrok.
|
|
 |
|
Idealnie wiesz o poranku jak król. A kto się śmieje ten się śmieje ostatni i chuj!
|
|
 |
|
Szczera prawda, szedłem, dostrzegłem, poznałem
dupcia, buzia, cycki wszystko tak jak chciałem.
Była ideałem, mógłbym się w zakochać, ale częsciej niż inne latała na prochach, latała na prochach, latała na prochach.
|
|
 |
|
zauważyłam Cię z kumplami. postanowiłam Cię zignorować , bo pomyślałam , że wstydzisz się mnie przed Nimi. a Ty podbiegłeś do mnie , pocałowałeś tak jak zawsze , tak jak wtedy gdy jesteśmy sami , chwyciłeś moją dłoń i z wysoko uniesioną głową podszedłeś do kolegów mówiąc " a to mój Skarb ". i jak tu Cię nie kochać ?
|
|
 |
|
znów jesteś ze mną. Boże , nie chcę już niczego więcej.
|
|
|
|