 |
|
wbijała się paznokciami w jego skórę , on mocno przytulał ją do siebie. czuła się idealnie w jego silnych ramionach. przegryzała z rozkoszy jego usta. po jej ciele rozszedł się dreszcz. mimowolnie podnieciło go to bardziej i nic nie smakowało lepiej od jego ciała i nic nie pachniało lepiej od niego. oboje pragnęli zatrzymać tą chwilę na zawsze. zastąpić nią nawet całą wieczność.
|
|
 |
|
jaka to ulga minąć Cię na ulicy i nie czuć już tych upierdliwych motyli w brzuchu.
|
|
 |
|
Już nie wierzę w miłość, w uczucie, tym bardziej odwzajemnione, nie wierzę w tak wielkie zaufanie do płci przeciwnej, nie wierzę w rozmowy do późna z NIM, nie wierzę w szczęście i wszystkie inne rzeczy dotyczące tej cholernej miłości. A wiesz, znając Ciebie, to pewnie nie wiesz więc teraz Cię zaskoczę - to wszystko przez Ciebie.
|
|
 |
|
Nie, nie chciałabym znów z tobą być. Chciałabym tylko móc z tobą rozmawiać tak samo jak rozmawialiśmy przed zaczęciem tego naszego, całego, wspaniałego 'związku'. Przecież.. wtedy było tak dobrze.
|
|
 |
|
czas nie chuj, nie stanie.
|
|
 |
|
wyjdę dziś w deszczu, zapalę papierosa. siądę na najdalszym krawężniku od miejsca, które znam. będę myśleć. tak długo, aż zapomnę. aż dym wypruje mi płuca.
|
|
 |
|
Jesteś męską szowinistyczną świnią, nienawidzę cię i mam dość już twojego pieprzonego uśmiechu którego wszędzie widzę i wiesz, kocham cię nad życie.
|
|
 |
|
Czasami jestem zawieszona pomiędzy tobą a mną.
Stajesz się ważniejszy niż moje życie.
|
|
 |
|
SINGIEL -
Samowystarczalna,
Inteligenta,
Niezależna,
Genialna
I Ekscytująca
Laska.
|
|
 |
|
zdobądź. rozkochaj. zatrzymaj.
|
|
 |
|
czuję się znośnie, nawet dobrze, jeszcze tylko
papierosek proszę i określę problem.
|
|
|
|