 |
|
każdego ranka, po przebudzeniu , otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. kiedy wieczorem kładziemy się spać , niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień ; to , czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia jest na zawsze stracone , pochłonięte przez wczoraj. każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia. znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę : bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie , bez żadnego ostrzeżenia w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.
|
|
 |
|
za każdym razem, kiedy witając się z Twoimi kumplami,
któryś powiedział, że zajebiście wyglądam Ty bardziej
ściskałeś moją rękę, albo całkowicie obejmowałeś
ramionami tak, że nie mogłam prawie oddychać.
miażdżyłeś go wzrokiem pt. " stul mordę , ona jest moja.
" choć dobrze wiedziałeś, że to dla Ciebie się
stroję. chociaż twierdziłeś, że to słabe całować
się przy ludziach , zwłaszcza znajomych, kiedy po kilku
kieliszkach wspólnie wypitych mrowiły mi usta chętne do
połączenia ich z Twoimi, zachłannie podgryzałeś moją
dolną wargę nie zważając na gwizdy innych. na co
sobotnich imprezach, kiedy podchodził do mnie jakiś
chłopak prosząc o wspólny taniec, żegnałeś kolesia
słowami: - może najpierw ze mną zatańczysz?. i
porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze
stalowych objęć. wiesz.. ja lubię być tylko Twoja.
|
|
 |
|
lubię prowokować , wrednie się odzywać i mieć wyjebane na wszystko. to ja łamię wszelkie zasady , nic sobie z tego nie robiąc. pale w publicznych miejscach - gdy tylko mam na to ochotę , kłócę się z kanarem - nie podając prawdziwego nazwiska do mandatu , gram na nerwach sąsiadów. chodzę do szkoły w miniówie i czerwonych szpilkach - jeśli najdzie mnie ochota na kopiowanie nastoletnich laleczek. kłócę się z pracodawcą , gdy tylko coś mi się nie spodoba. i ogólnie sram na system i mam wszystkich gdzieś, o.
|
|
 |
|
Ja tam jeszcze niedzielą żyję, a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.
|
|
 |
|
wrażliwy? czuły? delikatny? weź sprawdź, bo może to kobieta.
|
|
 |
|
A przyszłość kurewsko mnie przeraża.
|
|
 |
|
W dzisiejszych czasach chłopak, który chce cię poderwać nie pyta się o twój numer telefonu czy adres. W dzisiejszych czasach 'podrywanie' jest czymś w formie napierdalania śnieżkami w dziewczynę.
|
|
 |
|
I przyznam się, że fajnie było napisać ci raz jeszcze 'co tam słonko u ciebie' tyle że po pijanemu.
|
|
 |
|
To jest tak jakbym zaliczyła kurację odwykową
I kochanie, jesteś moją chorobą.
|
|
 |
|
Kiedy po rozstaniu się kłóciliśmy, powiedziałam ci że beze mnie się stoczysz. Wyśmiałeś mnie, nie wierzyłeś. Gdy cała szkoła dowiedziała się już że nie jesteśmy razem, jakoś wszyscy cię znienawidzili, a ty zacząłeś palić więcej niż dotychczas. Dziwny przypadek, nie ?
|
|
 |
|
nie ogarniam tego fałszu na twarzach wielu ludzi.
|
|
|
|