głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika face2face

każdego ranka  po przebudzeniu   otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. kiedy wieczorem kładziemy się spać   niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień   to   czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia jest na zawsze stracone   pochłonięte przez wczoraj. każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia. znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę : bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie   bez żadnego ostrzeżenia w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.

diastema dodano: 12 grudnia 2010

każdego ranka, po przebudzeniu , otrzymujemy kredyt w wysokości osiemdziesięciu sześciu tysięcy czterystu sekund życia na dany dzień. kiedy wieczorem kładziemy się spać , niewykorzystana reszta sekund nie przejdzie na następny dzień ; to , czego nie przeżyliśmy w ciągu dnia jest na zawsze stracone , pochłonięte przez wczoraj. każdego następnego ranka rozpoczyna się ta sama magia. znowu otrzymujemy taką liczbę sekund życia i wszyscy zaczynamy grać w tę nieodwracalną grę : bank może zamknąć nam konto w najbardziej nieoczekiwanym momencie , bez żadnego ostrzeżenia w każdej chwili może zatrzymać nasze życie.

za każdym razem  kiedy witając się z Twoimi kumplami   któryś powiedział  że zajebiście wyglądam Ty bardziej  ściskałeś moją rękę  albo całkowicie obejmowałeś  ramionami tak  że nie mogłam prawie oddychać.  miażdżyłeś go wzrokiem pt.   stul mordę   ona jest moja.    choć dobrze wiedziałeś  że to dla Ciebie się  stroję. chociaż twierdziłeś  że to słabe całować  się przy ludziach   zwłaszcza znajomych  kiedy po kilku  kieliszkach wspólnie wypitych mrowiły mi usta chętne do  połączenia ich z Twoimi  zachłannie podgryzałeś moją  dolną wargę nie zważając na gwizdy innych. na co  sobotnich imprezach  kiedy podchodził do mnie jakiś  chłopak prosząc o wspólny taniec  żegnałeś kolesia  słowami:   może najpierw ze mną zatańczysz?. i  porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze  stalowych objęć. wiesz.. ja lubię być tylko Twoja.

zozolowaradosc17 dodano: 12 grudnia 2010

za każdym razem, kiedy witając się z Twoimi kumplami, któryś powiedział, że zajebiście wyglądam Ty bardziej ściskałeś moją rękę, albo całkowicie obejmowałeś ramionami tak, że nie mogłam prawie oddychać. miażdżyłeś go wzrokiem pt. " stul mordę , ona jest moja. " choć dobrze wiedziałeś, że to dla Ciebie się stroję. chociaż twierdziłeś, że to słabe całować się przy ludziach , zwłaszcza znajomych, kiedy po kilku kieliszkach wspólnie wypitych mrowiły mi usta chętne do połączenia ich z Twoimi, zachłannie podgryzałeś moją dolną wargę nie zważając na gwizdy innych. na co sobotnich imprezach, kiedy podchodził do mnie jakiś chłopak prosząc o wspólny taniec, żegnałeś kolesia słowami: - może najpierw ze mną zatańczysz?. i porywałeś mnie na środek parkietu nie wypuszczając ze stalowych objęć. wiesz.. ja lubię być tylko Twoja.

lubię prowokować   wrednie się odzywać i mieć wyjebane na wszystko. to ja łamię wszelkie zasady   nic sobie z tego nie robiąc. pale w publicznych miejscach   gdy tylko mam na to ochotę   kłócę się z kanarem   nie podając prawdziwego nazwiska do mandatu   gram na nerwach sąsiadów. chodzę do szkoły w miniówie i czerwonych szpilkach   jeśli najdzie mnie ochota na kopiowanie nastoletnich laleczek. kłócę się z pracodawcą   gdy tylko coś mi się nie spodoba. i ogólnie sram na system i mam wszystkich gdzieś  o.

zozolowaradosc17 dodano: 12 grudnia 2010

lubię prowokować , wrednie się odzywać i mieć wyjebane na wszystko. to ja łamię wszelkie zasady , nic sobie z tego nie robiąc. pale w publicznych miejscach - gdy tylko mam na to ochotę , kłócę się z kanarem - nie podając prawdziwego nazwiska do mandatu , gram na nerwach sąsiadów. chodzę do szkoły w miniówie i czerwonych szpilkach - jeśli najdzie mnie ochota na kopiowanie nastoletnich laleczek. kłócę się z pracodawcą , gdy tylko coś mi się nie spodoba. i ogólnie sram na system i mam wszystkich gdzieś, o.

Ja tam jeszcze niedzielą żyję  a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.

zozolowaradosc17 dodano: 12 grudnia 2010

Ja tam jeszcze niedzielą żyję, a tu mi się poniedziałek przez okno wpierdala.

Ja nieco tez .. jednak w tamtym roku miałam średnia 5.3 a teraz wyjdzie mi poniżej 4.0 ... mi to wisi   ale nie wiem jak zniosa to moi rodzice :DDD teksty standardowa dodał komentarz: Ja nieco tez .. jednak w tamtym roku miałam średnia 5.3 a teraz wyjdzie mi poniżej 4.0 ... mi to wisi , ale nie wiem jak zniosa to moi rodzice :DDD do wpisu 12 grudnia 2010
wrażliwy? czuły? delikatny? weź sprawdź  bo może to kobieta.

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

wrażliwy? czuły? delikatny? weź sprawdź, bo może to kobieta.

A przyszłość kurewsko mnie przeraża.

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

A przyszłość kurewsko mnie przeraża.

W dzisiejszych czasach chłopak  który chce cię poderwać nie pyta się o twój numer telefonu czy adres. W dzisiejszych czasach 'podrywanie' jest czymś w formie napierdalania śnieżkami w dziewczynę.

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

W dzisiejszych czasach chłopak, który chce cię poderwać nie pyta się o twój numer telefonu czy adres. W dzisiejszych czasach 'podrywanie' jest czymś w formie napierdalania śnieżkami w dziewczynę.

I przyznam się  że fajnie było napisać ci raz jeszcze 'co tam słonko u ciebie' tyle że po pijanemu.

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

I przyznam się, że fajnie było napisać ci raz jeszcze 'co tam słonko u ciebie' tyle że po pijanemu.

To jest tak jakbym zaliczyła kurację odwykową   I kochanie  jesteś moją chorobą.

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

To jest tak jakbym zaliczyła kurację odwykową I kochanie, jesteś moją chorobą.

Kiedy po rozstaniu się kłóciliśmy  powiedziałam ci że beze mnie się stoczysz. Wyśmiałeś mnie  nie wierzyłeś. Gdy cała szkoła dowiedziała się już że nie jesteśmy razem  jakoś wszyscy cię znienawidzili  a ty zacząłeś palić więcej niż dotychczas. Dziwny przypadek  nie ?

pozyczmiserce dodano: 12 grudnia 2010

Kiedy po rozstaniu się kłóciliśmy, powiedziałam ci że beze mnie się stoczysz. Wyśmiałeś mnie, nie wierzyłeś. Gdy cała szkoła dowiedziała się już że nie jesteśmy razem, jakoś wszyscy cię znienawidzili, a ty zacząłeś palić więcej niż dotychczas. Dziwny przypadek, nie ?

nie ogarniam tego fałszu na twarzach wielu ludzi.

diastema dodano: 12 grudnia 2010

nie ogarniam tego fałszu na twarzach wielu ludzi.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć