 |
|
Zabłądziłem wśród tych ulic, brudnych ulic, brudnych tak że możesz brud przytulic. / Bonson
|
|
 |
|
Tabletki nie chcą działać, sumienie nie chce przestać gryźć. W sumie nie chce przestać żyć. / Bonson
|
|
 |
|
Chyba jestem zbyt słaby by na trzeźwo się zabijać. / Bonson
|
|
 |
|
Mówił zeby za nią umarł. Kurwa, nigdy nie widziałem żeby ktoś się tak rozumiał. / Bonson
|
|
 |
|
Ile trzeba wycierpieć się w życiu żeby zasłużyć na prawdziwe, szczere szczęście? / napisana
|
|
 |
|
Pozwól zawalczyć. Odbierz ten cholerny telefon. Porozmawiaj ze mną. Wysłuchaj mnie. Wyjaśnij. Nie wierze, że nie kochasz. Nie wierze, albo nie chce wierzyć. Daj nam szansę. Przecież dalibyśmy rade, mimo odległości. Kurwa, nie skreślaj tego wszystkiego..
|
|
 |
|
Łatwo Ci mówić 'zrezygnuj z niego, szybko zapomnisz'. Tylko jak ja mam zrezygnować z całego mojego świata? No jak?! / napisana
|
|
 |
|
Tylko w snach widzę Twoją uśmiechniętą twarz. Tylko w snach tulisz mnie i mówisz 'jestem tu przy tobie, już wszystko jest dobrze'. / napisana
|
|
 |
|
Jak na razie mam tylko łzy i nadzieję, że zły czas szybko minie i znów zabłyśnie w nas szczęście. / napisana
|
|
 |
|
Znów zostałam ukarana za to, że chciałam być szczęśliwa. / napisana
|
|
 |
|
Mówisz, że czujesz się przegrany, ale przecież walka jeszcze się nie skończyła. Ja jeszcze tu jestem i nadal czekam. Nie poddawaj się, walcz o nas do samego końca. / napisana
|
|
 |
|
Boże dlaczego mi to robisz? Dlaczego najpierw obdarzasz mnie osobą, pozwalasz mi ją pokochać, a później traktujesz nas w ten sposób? Dlaczego chcesz odebrać mi sens życia? / napisana
|
|
|
|