 |
|
czas dorzucić do ognia, niech skurwysyny płoną.
|
|
 |
|
Taka miłość czasem się zdarza, na miesiąc, ale gdzie kurwa to słońce?!
|
|
 |
|
Nie wracaj , nie pisz , nie dzwoń , nie patrz , nie żałuj - nie chcę Cię znać i to wszystko tylko dlatego że tak fantastycznie zrobiłeś mnie w chuja, wiesz ?
|
|
 |
|
Uwielbiam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zauważył.
|
|
 |
|
Pierdole , że komuś się nie podoba.
|
|
 |
|
Już nie włączam dźwięku w telefonie przed snem by słyszeć czy dzwonisz. Nie pochłaniam tabliczki czekolady i nie snuję marzeń o tym jak przepraszasz mnie na kolanach. Choroba zwana Miłością przechodzi.
|
|
 |
|
nie boję się pająków , deszczu a na mecz chodzę by oglądać piłkę nożną a nie chłopaków. ☺
|
|
 |
|
Boję się przyszłego uczucia, kolejnych życiowych wyzwań, tych trujących pocałunków, fałszywych, miłosnych wyznań. Tych fotografii szczęśliwych, później palonych na stosie.
|
|
 |
|
chodź . na kawe .na ciasto . na czekoladę. na pocałunek . na przytulenie . na spacer. na chwile . na minutę . na godzinę , na zawsze , noooo .
|
|
 |
|
zawsze jak jest źle, jestem sama. na przykład - w tej chwili.
|
|
 |
|
- to dziwne.. on w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd.
|
|
|
|