 |
|
Może właśnie dlatego nie uwierzę w miłość
Bo już nigdy nie wróci to co raz się skończyło / Rambo&Olka
|
|
 |
|
niewinny uścisk. nic nie znaczący. dający stanowczo za dużo bólu.
|
|
 |
|
to jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat. chcę złapać oddech lecz brak tu powietrza
mam fobie, bo kłamią nawet gwiazdy. [...] wiatr łamie mi kości, wiesz umieram, lecz stoję tu nadal i nadal czekam. chociaż księżyc podpowiada mi żebym uciekał. mam gdzieś wasze prawa pieprze wasz kodeks. [...] Wy z każdym dniem płaczecie coraz ciszej, to jest ten czas nie mam już siły krzyczeć. bo to jest ten czas, by nadstawić drugi policzek / Małpa
|
|
 |
|
-puk puk! -kto tam? -zagrożenie z matmy.
|
|
 |
|
to nie ubranie Cię pogrubia.. to tłuszcz.
|
|
 |
|
i są chwile kiedy żałuję podartych zdjęć, usuniętych wiadomości, wyrzuconych rzeczy. chwile takie jak ta, kiedy siedzę słuchając po raz kolejny tej samej piosenki, uświadamiając sobie, że nie mam nic. chwile, kiedy nie czuję siły, głowa opada bezwładnie, a po pliczku kolejno spływają łzy, każda inna. właśnie teraz żałuję tego jak się zachowuję, to niezbyt mądre. ale wiem, że gdy zasnę nastanie nowy dzień, w którym wszystko będzie dobrze. a później przyjdzie wieczór, usiądę z książką i zacznę marzyć by przeżyć podobną historię. za kilka dni wszystko się powtórzy. znów usiądę, obwiniając się za wszystko i cholernie żałując. błędne koło?
|
|
 |
|
siedzę w pokoju . przez odsłonięte okno patrzę w niebo . w rękach trzymam kubek gorącej herbaty, który ogrzewa mi ręce. czuję samotność. czuję brak czegoś. brak ciepła drugiej osoby. ta nicość mnie przeraża. lęk, że życie spędzę sama , przepełnia mnie całą. a przede wszystkim wypełnia moje serce. boję się. boję się życia. boję się, że zginę w tłumie ludzi. że będę tą małą, nic nieznaczącą dziewczyną.
|
|
 |
|
-krzysiu, powiedz mi jak mam żyć! -zaraz jak Cię pierdolnę, to nie będziesz żyć wcale. /koledzy
|
|
 |
|
dzień dobry, reprezentuje zajebistość.
|
|
 |
|
morda w ziemię i kiełkujesz, szmato.
|
|
|
|