 |
|
Twój uśmiech wplątany w moje myśli.
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy się wahasz, powtarzaj 'żyje się raz'.
|
|
 |
|
chciałabym, aby motyle, które odleciały z mojego brzucha, usiadły na Twoich powiekach i pomogły Ci otworzyć oczy, abyś zobaczył co straciłeś.
|
|
 |
|
Wszystkiego nie wybaczam, nie pytaj dlaczego.
|
|
 |
|
Chcę byś tańczył ze mną przy wolnej piosence i śmiał się beztrosko razem ze mną, w tych dobrych chwilach, oraz byś sprawiał ,że się uśmiecham w tych złych. Chcę byś był świadomy tego, że możesz stracić mnie w każdym momencie, jednak miał pewność ,że nie odejdę. Chcę, byś unosił na mnie głos, ale nie krzyczał. Chcę byś przepraszał mnie z prawdziwym żalem, płynącym wraz z tonem Twego głosu, jak też dziękował mi za drobnostki, które są najmniej ważne całując w czółko. Chcę byś doceniał każdą wspólną chwilę, chcę byś czuł się przy mnie jak w raju. Chcę byś patrzył na mnie z tą miłością w oczach zawsze, nawet gdy będziesz na mnie niemożliwie zły, jak nigdy. Chcę byś otulał mnie gdy będzie mi zimno, chciażby swoim ciałem, a pocałunkami rozgrzewał moje całe ciało. Chcę być tą wyjątkową, niepowtarzalną, najpiękniejszą i jedyną, tylko dla Ciebie. | Ciagnij_Sie .♥
|
|
 |
|
nie wiem z jakimi domieszkami Pan jest, ale wiem, że są one silnie uzależniające.
|
|
 |
|
kiedy leżę w wannie i spowiadam się pralce z mojej miłości względem Ciebie to mam wrażenie, że nawet ona się ze mnie śmieje.
|
|
 |
|
będę na diecie, a Ty będziesz kawałkiem pizzy. ja będę narkomanką na odwyku, a Ty skrupulatnie zamkniętym woreczkiem z białym proszkiem. piszesz się?
|
|
 |
|
a jeżeli zawartość wody w Twoim ciele jest porównywalna do zawartości miłości względem Ciebie w moim, to znaczy że mamy problem?
|
|
 |
|
zastanawia mnie czy miałeś kiedyś do czynienia z posadą alfonsa, bo ilekroć wyślesz mi krótkie spojrzenie w mojej głowie natychmiastowo pojawia się burdel.
|
|
 |
|
kocham Cię, ale gdyby skurwysyństwo dodawało skrzydeł to nie wiedziałbyś co to znaczy stąpać po ziemi.
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go.
/lana del rey
|
|
|
|