 |
|
To, że czasem się nie dogadywaliśmy, że krzyczeliśmy na siebie, wyrzucając z siebie wszystko to co niepotrzebne, wcale nie oznaczało, że nam na sobie nie zależało. / Endoftime.
|
|
 |
|
moja droga, moje marzenia, moje życie.
|
|
 |
|
I gdy zawodzę się kolejny raz, zastanawiam się czy warto to wszystko dalej ciągnąć..
|
|
 |
|
Pierwszy raz od dłuższego czasu coś mi się udało.. Jedyne czego mi brakuje to Twojej obecności.. Bo wiem, że byłabyś cholernie dumna.. wiem, że chciałabyś być tu obok, a nie wśród gwiazd..
|
|
 |
|
Uczyłeś mnie pierwszych kroków, pierwszych słów. Brałeś w ramiona gdy tylko zaczynałam płakać. Trwałeś przy mnie bez względu na wszystko jednocześnie nie wtrącając się w moje wybory i decyzje. Chroniłeś za każdym razem gdy tego potrzebowałam. Nigdy nie podniosłeś na mnie ręki.. I wiem, że zabiłbyś każdego kto by się odważył to zrobić. I choć nie raz mówimy sobie przykre słowa, toczymy wojnę i milion bitew, choć jesteś kilkaset kilomentrów ode mnie, ranisz mnie swoim zachowaniem i widujemy się raz na kilka miesięcy.. Mimo to zawsze będziesz najważniejszym mężczyzną w moim życiu. Bo jako jedna z niewielu osób uczestniczysz w nim od samego początku i trwasz mimo wszystko. Dziękuję Tato..
|
|
 |
|
Wraz z lampionem w stronę nieba, w Twoją stronę poleciało marzenie...
|
|
 |
|
Poświęcając Ci swój czas, daje Ci cząstkę samej siebie. Doceń..
|
|
 |
|
Kochać? Nie warto. Miłość boli zbyt mocno..
|
|
 |
|
Wciąż wiele nas łączy. Wciąż posiadamy te swoje małe marzenia, które odkąd pamiętam podtrzymywały to co mieliśmy. Wciąż tuż przed zaśnięciem analizujemy każdy pusty dzień i zastanawiamy się co by było gdyby. Wciąż tracimy sens, by chwilę później uśmiechać się na niby. Wciąż myślimy o sobie. Chyba jednak wciąż tęskniąc, żałujemy. / Endoftime.
|
|
|
|