 |
|
To dziwne uczucie kiedy nie wiesz co zrobić, jaką decyzję podjąć. Jesteś pomiędzy tym co chcesz, a tym co powinnaś wybrać.
|
|
 |
|
stawiam krok i niknie pod nogami grunt .
nawet mój bunt nie zmieni nic, nie otworzy wrót .
wyciągam rękę, ale nikt nie raczy swojej podać .
jest tylko siła co pozwala resztki tchu zachować .
nie mam pewności że kiedyś się nie skończy .
nie mam miłości bo przecież z nikim nic mnie nie łączy .
nie mam żalu że właśnie tak się stało .
nie mam też obaw że może jest jej zbyt mało .
mam tylko ciało które pozwala duszy żyć .
dopóki Bóg jej nie wygoni będzie nadal tam tkwić .
i będę wierzyć w wyimaginowane drzwi do raju .
i będę cieszyć się zę suchy chleb mi dają. .
i karmią fałszywą porcją steków bzdur .
obiecując posiadanie całej masy złotych gór .. / f_b
|
|
 |
|
Widziałem krople łez na jej ustach. Na ustach tej, którą kocham. Była delikatna jak zawsze i zarazem tak chłodna, jak ktoś całkiem daleki. W jej oczach pustka, przerażająca pustka choć źrenice pozornie próbowały się uśmiechać. Czułem jej zimny oddech na swoim karku, czułem ten ból, czułem jak na ramieniu koszulka przesiąka jej łzami, nie zrobiłem nic. Opuszkami palców na wargach uciszałem jej krzyk. Tłumiła w sobie wiele, coraz więcej. Tłumiła marzenia i chęć ich spełnienia. Nóż przy krtani, ucisk w płucach, brak oddechu, dławiła się krwią, lecz nie powiedziała nic. Chciała tak. Chciała umrzeć ze świadomością życia. Chciała. / Endoftime.
|
|
 |
|
Każdy z nas ma osobę, której chce powiedzieć "nie odchodź". Każdy z nas kogoś kocha. Każdy z nas przez kogoś cierpi, cierpiał, lub cierpieć będzie. Każdy z nas ma uczucia, nawet jeśli ukryte gdzieś głęboko na dnie. Każdy z nas ma wspomnienia, które, gdy się pojawiają, przyprawiają o łzy, mam takich pełno/ histerycznie
|
|
 |
|
Przegrałam zanim zaczęłam grać w życie/ B.Rosiek
|
|
 |
|
Umiera się wyłącznie za to, dla czego warto żyć/ B.Rosiek
|
|
 |
|
Dziś tracisz mnie ostatni raz..
|
|
 |
|
Często doprowadza mnie do łez.Ale nie są to łzy smutku,wręcz przeciwnie.Są to łzy szczęścia i wzruszenia..Nie potrafię tego opisac,nie potrafię wyjaśnić tego uczucia,którym go dażę.."Więcej niż miłość' -próbował mi wyjaśnić pewnego dnia pokazając zdjęcie pewnego mężczyzny trzymającego na rękach niemowlaka dodając,że nie może doczekać się dnia,w którym to ja zrobie takie zdjęcie mu i naszemu dziecku..Nie, nie spodziewam się dziecka,lecz bardzo bym chciala.Bardzo chce,by przyśpieszył ten czas o 4 lata,bym mogła być z Nim we dnie i w nocy, bym urodziła mu dzieko,którego tak bardzo oboje pragniemy..Czy jest coś piekniejszego od spelnionej milości?Od poczucia bezpieczenstwa z Jego strony? Od seksu, ktory nie jest zwykłym zbliżeniem fizycznym,a przede wszystkim duchowym złączeniem ciał?Nie.. To było moje marzenie,które spelniło się wraz z pojawieniem sie Go w moim życiu, za które codziennie dziękuje Bogu, za to, że postawił mi Go na mojej drodze.. || pozorna
|
|
 |
|
Przykro mi, nie wierzę już w ludzi..
|
|
 |
|
Przyjaźń, miłość, zaangażowanie, bezwarunkowa obecność, bezinteresowna pomoc, przywiązanie? To tylko brednie. Tego nie ma. Nigdy nie było. Nie w stosunku do mnie.. Więc ja też się zmienie. Koniec z naiwnością, dobrym sercem. Zostanie obojętność.. To mniej boli..
|
|
|
|