 |
|
Nie mogę siebie znieść, a co dopiero ludzi.
|
|
 |
|
"Ja wiem, że Ty wszystko wiesz. Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie w ogóle istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawiać. Za mądrość płaci się cierpieniem Krystyno. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi Was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców"
|
|
 |
|
"Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma"
|
|
 |
|
Ile toksycznych związków musisz przeżyć, żebyś nauczył się kochać siebie?
|
|
 |
|
Nic, co ma jakąś wartość, nie jest łatwe.
|
|
 |
|
Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać. Zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że cię rozbawię, ale mogę płakać razem z tobą. Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że cię zatrzymam, ale mogę z tobą pobiec. Jeżeli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie... Obiecuję być wtedy z tobą i być cicho. Ale jeżeli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... Przybiegnij do mnie szybko.
Mogę cię wtedy potrzebować.
|
|
 |
|
Przepraszam , że nie jestem doskonała , że nie noszę metrowych szpilek , że jestem poddana nałogom i nie jestem dla Ciebie zbyt dobra .Przepraszam , że często przeklinam , że często strzelam focha i nie jestem pierwszą lepszą którą możesz zaciągnąć do łóżka . Przepraszam , że wciągnęłam Cię w tą bezinteresowną znajomość i ciągnęłam ją do okaleczenia mojego serca .Przepraszam , że mi tak cholernie zależy i przepraszam że kocham.
|
|
 |
|
Wystarczy mi, że przyjdziesz do mnie powiesz mi , że kochasz mnie, a nie tamtą suke,że za późno to zrozumiałeś, a teraz jest za późno , żeby naprawić to co jest między nami.Możesz powiedzieć mi to i iść do niej. Nie będzie mi to przeszkadzało , wystarczy mi ta satysfakcja,że byłam tą jedyną , którą kochałeś.
|
|
 |
|
Nie mogę Cię wykreślić ze swojego życia, zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego. I nie powiem też jesteś w moim życiu zbędny - bo nie jesteś. W gruncie rzeczy nikogo bardziej nie potrzebuję od Ciebie... ale nie byłeś mój.
|
|
 |
|
jeżeli powiem Ci , że siedzę na dachu i oglądam gwiazdy i , że nie ma lepszego miejsca na świecie niż właśnie ten dach to wejdziesz , złapiesz mnie za rękę i zostaniesz na zawsze ?
|
|
 |
|
Nie jestem taką grzeczną dziewczynką jak myślisz i muszę się teraz przyznać, że uwielbiam gdy trzyma dłoń na mojej pupie lub biodrze i mocno do siebie tuli przy tym czule całując.
|
|
 |
|
Co ty od niego chcesz? Żeby ci codziennie róże przynosił, nie spóźniał się, był punktualny, przyjeżdżał po ciebie, robił sto tysięcy niespodzianek, był miły, kochany, romantyczny, żeby cię zabierał na długie i romantyczne spacery, żeby nie zapominał o tobie, i żebyś zawsze przy nim czuła się kochana. Przecież to tylko facet. Da się ich kochać tacy, jacy już są, i to jest w nich takie słodkie, a tego swojego ideała wyrzuć na śmieci i zapomnij.
|
|
|
|