 |
|
Nie widzialam Cie juz od MIESIACA. I nic. Jestem moze bledsza, troche spiaca, troche bardziej milczaca. Lecz widac mozna zyc bez powietrza ..
|
|
 |
|
-wszyscy dzisiaj w takim biegu a Pani? Pani się nie spieszy ?- nie. - a to dlaczego? - na mnie nikt nie czeka.
|
|
 |
|
jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
|
|
 |
|
A od jutra? Od jutra nie jem słodyczy, będę ćwiczyć, lepiej się uczyć, ładniej wyglądać. Nie będę przeklinała. Będę miła i towarzyska. To wszystko dla Ciebie.
|
|
 |
|
"Jest tak chyba, że taka miłość zdarza się raz. To dość odważna deklaracja, kiedy jesteś w stanie powiedzieć o kimś, że oddałbyś za niego życie, ale widzisz- ja byłam tego pewna. Taka miłość do bólu, kiedy nawzajem macie siebie dość, ale nie jesteście w stanie odpuścic, bo wiecie, że nigdzie indziej nie będzie tego, co jest tu - nawet jeśli boli tak, że wbija w Ziemię."
|
|
 |
|
Kochaj mężczyznę, który nazywa Cię "ładną", a nie uważa za "sexy". Tego, który oddzwania, gdy odłożysz słuchawkę. Tego, co nie śpi, aby zobaczyć Cię śpiącą. Który chce pokazać Ci cały świat, nawet gdy nie jesteś przyszykowana. Dla którego nie jest ważne czy stałaś się z biegiem lat grubsza czy chudsza. Który mówi: "Co chciałabyś zjeść?"-ja gotuję. Tego, co przed swoimi przyjaciółmi chwyta Twoją dłoń. Czekaj na tego, który stale powtarza, ile dla niego znaczysz i jakim jest szczęściarzem mając Ciebie!
|
|
 |
|
Nigdy nie ognoruj kogoś, kto troszczy się o Ciebie. Bo pewnego dnia zrozumiesz, że straciłeś diament, gdy byłeś zajęty zbieraniem kamieni.
|
|
 |
|
Słodko, słodko otrząsnąć pył z obuwia i odchodzić nie pozostawiając nic za sobą, nie, nie odchodzić, ale iść... [...] Odchodzić idąc, iść odchodząc i nie czuć nawet wspomnienia.
|
|
 |
|
Przyjdź.... Złap mnie za ręke.... Pomóż wstać..... Nic nie mów... Nie osądzaj, nie oceniaj, nie komentuj... Bądź.... Blisko.... Tak blisko, jak jeszcze nikt nigdy wcześniej... Weź mnie w swoje ramiona..... Nie pozwól uciec.... Nie pozwól mnie skrzywdzić.... Ciesz się ze mną..... Płacz ze mną.... Bądź.... Przeżywaj każdy mój upadek..... Skacz z radości, kiedy coś mi się udaje..... Doceniaj..... Nie ułatwiaj.... Wspieraj..... Nie pozwól mnie skrrzywdzić... Nie krzywdź.... Ratuj z opresji... Ale nie tak całkiem..... Pomagaj.... Podaj rękę kiedy upadnę, ale każ mi samej się wysilić i się podnieść.... Nie zostawiaj... Nie zamykaj w klatce.... Szanuj.... Bądź...
|
|
 |
|
Tak wiele pytań... Tak mało odpowiedzi.... Każdy dzień przynosi nowe pytania i kolejne nieliczne często mało znaczące odpowiedzi.... Niepewność, strach, samotność.... Czasem nawet nie ma się siły opowiadać o tym co dzieje się w głowie, jaki mętlik i ile myśli w niej się znajduje... Czasem lepiej jest udawać ze jest ok i wszystko w porzadku tylko nieliczne osoby wiedzą co się z nami dzieje ale nie zawsze musismy z nimi o tym rozmawiać... One to czują... Czekają kiedy odważymy się i sami im powiemy co się dzieje... Trwają przy nas blisko.... Wspierają choć nie wiedzą do końca jak to zrobić..... A my? My nie chcemy ich wciągać w nasze kłopoty bo wiemy że mają swoje... Jednak ich towarzystwo jest takie miłe, przyjemne, kojące.... Czasem nawet sami nie wiemy co czujemy bo uczuć jest zbyt wiele naraz.... Czasem nawet własny oddech sprawia ból.... Męczy, niszczy nas całych.... Bo przecież lepiej byłoby, gdybyśmy uciekli z tego obecnego życia... Zaczęli wszystko od nowa daleko stąd....
|
|
 |
|
Bądź wdzięczny za trudne chwile. Pozwalają Ci wzrastać…
Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia. Dają Ci szanse na poprawę…
Bądź wdzięczny za nowe wyzwanie. One budują Twoją siłę i charakter…
Bądź wdzięczny za swoje błędy. Przekazują Ci cenne lekcje..
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy niszczą Ciebie, są ludzie, którzy Cię zniszczyli... Mało jest ludzi, którzy, którzy mogą Cię naprawić, i którym Ty pozwolisz siebie naprawić.
— ot, tak
|
|
|
|