 |
|
Część 3:- Cześć. Obudziłeś się. -No hej.-wstał z łóżka i z szerokim uśmiechem podszedł do niej. Pocałował ją namiętnie. Ona przez zaskoczenie puściła swój ręcznik, który osunął sie po jej wilgotnym ciele na podłogę. -Taka piękna...-powiedział i wziął ją do łóżka. Pozwoliła mu na wszystko. Straciła panowanie nad sobą i pozwoliła mu na wszystko co chciał. Zapomniała o tym co ją dręczyło. Nie wiedziała dlaczego, ale sprawiał, że czuła się przy nim swobodnie i lekko. Po wszystkim, kiedy leżała obok niego. Przypomniała sobie kim on jest... Wyrzuciał go ze swojego mieszkania. Był zszokowany. Ale ona nie potrafiła być z innym. Nie teraz. To działo się zbyt szybko...
|
|
 |
|
Część 2:Te poranki, podczas których budziła się u jego boku. Te noce, kiedy nie mogła zasnąć i napisała mu smsa, a on w kilka minut był u niej. A z nim było łatwiej jej spać. Wiedziała wtedy, ze jest bezpieczna. Wspólne zabawy, imprezy, spotkania. Dni, kiedy była na niego wściekła i specjalnie sprawiała, zeby był zazdrosny flirtujac z każdym napotkanym kolesiem. Te dni, kiedy miała doła, a on swoją obeecnością i głupim gadanim sprawiał, ze wszystko mijało i znów w jej życiu wschodziło słońce. Tyle wspomnień wróciło w tej jendej chwili, po jednej nocy, przez jednego kolesia. Zaczęła płakać. Nie poradziła sobie po raz kolejny z bólem po jego stracie. Przeciez miał być miłoscią jej życia. Był dla niej wszystkim. A teraz już go nie ma... Zmusiła się do ogarnięcia swojej osoby, bo przecież w jej łóżku śpi kochanek na jedna noc... Wyszła z łazienki owinięta tylko w ręcznik. On już nie spał kiedy weszła do sypialni. Leżał w łózku i patrzył na nią swoimi porządliwymi oczami.
|
|
 |
|
Część 1:Siedziała przy barze. Piła kolejnego drinka. Podszedł do niej facet. Był miły, uprzejmy. Ale wiedziała, czego od niej chciał. Onaa w sumie też tego chciała. Nie zamierzała udawać niedostępnej. Skończyła swojego drinka, na serwetce napisała swój adres poddała mu i wyszła. Była w mieszkaniu już jakis czas. Oglądała telewizro i pomyślała, ze ten koleś z baru wymiękł. Ot tak, po prostu, jak większośc facetów wystraszył się tego, że była taka bezpośrednia. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Poszła i otworzyła. Stał w nich on. Uśmiechnęła się, zaprosiła go do środka. Było miło. Całowali się, ale ona chciała więcej... Nie zamierzała czekać tylko wzięła to, co sama chciała, to czeo pragnęła. Robili to kilka razy tej nocy. Po wszystkim zasnęła, licząc, ze kiedy obudzi się rano jego już ni będze. Pomyliła się. Kiedy obudziła się rnao, on jeszcze spał w jej łóżku. Po cichu wstała i poszła do łazienki. Wzięła gorący prysznic i myślała. Wtedy wróciły jej wspomnienia.
|
|
 |
|
Podobno pada problemami.. Cud że nie moknę.
|
|
 |
|
Ci, którzy jakimś cudem w nas uwierzyli, pytają mnie, czy tęsknię. W chuj. Jednak zawsze zaznaczam, że cieszę się, że go poznałam. Dużo wniósł w moje życie. Pomogliśmy sobie nawzajem. Jestem pewna, że ten okres będziemy wspominać z uśmiechem na ustach. Prędzej, czy później. / roadsweeper
|
|
 |
|
Co miałam mu powiedzieć? 'Nie odchodź'? Nie jesteśmy już dziećmi grającymi w kalambury na kurniku. Było tyle szans, tyle chwil i tyle emocji, które mogliśmy wykorzystać. Nieśliśmy na ramionach przez ten czas ciężar większy od nas samych. To musiało upaść. Musiało, kurwa. / roadsweeper
|
|
 |
|
Kobieta nic niewiedząca – niewiasta. Emotikon heart
Kobieta wiedząca wszystko – wiedźma. Emotikon heart
|
|
 |
|
Ciągle słyszę o młodszych koleżankach: „taka ładna, a sama”. Jakby bycie samemu było okropne. Uważam, że nie ma co wiązać się z byle kim. Namawiam wszystkie panie, by zamiast jeść z podłogi brudną kanapkę, napiły się wody i poczekały na smaczny obiad. — Hanna Bakuła
|
|
 |
|
zabrakło mi Cie wczoraj o dwunastej i o pierwszej. a o czwartej znów nie moglam zasnac
|
|
 |
|
"Jest dobry. Miły, opiekuńczy i czuły. Stara się. Zostawia kinder niespodziankę na łóżku kiedy ma go nie być gdy wracam. Wtula nos w moje włosy i mówi, że jest wtedy szczęśliwy. Głaszcze po plecach kiedy źle się czuję i budzi pocałunkiem uśmiechając się z miłością. Zmywa za mnie naczynia gdy wychodzę na uczelnie i nosi zakupy kiedy są zbyt ciężkie. Dopinguje, rozwesela, komplementuje i biega za mną kiedy jestem zła i chcę zostać sama. Żebym nie została sama. I jest idealny i wiem, że to ten ale kiedy serce zostanie raz złamane potem po prostu takie zostaje. Bo nawet gdy się chce czasem po prostu się nie da."/bekla
|
|
 |
|
Podsumowanie roku 2015 : jakieś 4/10.
|
|
|
|