głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika extracts

 Masz rację. Powinienem pozwolić ci odejść. Nie jestem dla ciebie odpowiedni. Nie chcę odchodzić.  mówi szeptem. Ja też nie chcę  żebyś odeszła.Z chwilą  kiedy cię poznałem  zacząłem żyć.  ELJames

onna dodano: 14 grudnia 2015

-Masz rację. Powinienem pozwolić ci odejść. Nie jestem dla ciebie odpowiedni.-Nie chcę odchodzić. -mówi szeptem.-Ja też nie chcę, żebyś odeszła.Z chwilą, kiedy cię poznałem, zacząłem żyć./ ELJames

fajnie jest mieć kogoś  komu mówi się dobranoc.

onna dodano: 14 grudnia 2015

fajnie jest mieć kogoś, komu mówi się dobranoc.

To dobry czas  żeby pomyśleć o wszystkim  co się zdarzyło w tym roku i o tym  co być może zdarzy się w przyszłym. Wyciągnąć wnioski z tego  co było i zrobić plany na to  co będzie. Bo przecież wszystko zaczyna się w wyobraźni. Każdy wielki projekt ma swój początek w jednej dobrej  ciepłej myśli  która rozgrzewa cię od środka

angela050219922 dodano: 13 grudnia 2015

To dobry czas, żeby pomyśleć o wszystkim, co się zdarzyło w tym roku i o tym, co być może zdarzy się w przyszłym. Wyciągnąć wnioski z tego, co było i zrobić plany na to, co będzie. Bo przecież wszystko zaczyna się w wyobraźni. Każdy wielki projekt ma swój początek w jednej dobrej, ciepłej myśli, która rozgrzewa cię od środka

Bo kobiety uwielbiają słuchać o miłości ale niekoniecznie w nią wierzą albo chcą być kobietą  której  zależy  na mężczyznach.

chokoreeto dodano: 13 grudnia 2015

Bo kobiety uwielbiają słuchać o miłości ale niekoniecznie w nią wierzą albo chcą być kobietą której zależy na mężczyznach.

Wiesz  ponoć w czasie przedświątecznym wszystko się może zdarzyć. To trochę tłumaczy fakt  że jeszcze niedawno Cię nie znałem  a dziś wypełniasz moje myśli tak szczelnie  że nic innego nie jest w stanie się prześlizgnąć. To dziwne uczucie   mam Cię cały czas jakby podkorowo  coś tam sobie robię  coś mówię  a jednocześnie czuję Twoją obecność. Jakbyś siedziała mi w głowie i machała nogami. Myślę  że to jeszcze pół biedy  że siedzisz sobie właśnie tam. Ale co będzie  jeśli krwiobiegiem dotrzesz mi do serca? I stamtąd pomachasz ręką? Zauważyłaś  że można tak po czyimś organizmie wędrować właściwie bez pytania? Od razu odwracam sytuację i zastanawiam się  gdzie ja u Ciebie jestem.  — Piotr Adamczyk

tacogokocham dodano: 13 grudnia 2015

Wiesz, ponoć w czasie przedświątecznym wszystko się może zdarzyć. To trochę tłumaczy fakt, że jeszcze niedawno Cię nie znałem, a dziś wypełniasz moje myśli tak szczelnie, że nic innego nie jest w stanie się prześlizgnąć. To dziwne uczucie - mam Cię cały czas jakby podkorowo, coś tam sobie robię, coś mówię, a jednocześnie czuję Twoją obecność. Jakbyś siedziała mi w głowie i machała nogami. Myślę, że to jeszcze pół biedy, że siedzisz sobie właśnie tam. Ale co będzie, jeśli krwiobiegiem dotrzesz mi do serca? I stamtąd pomachasz ręką? Zauważyłaś, że można tak po czyimś organizmie wędrować właściwie bez pytania? Od razu odwracam sytuację i zastanawiam się, gdzie ja u Ciebie jestem. — Piotr Adamczyk

To była kolejna randka  na która się wybrała. Najpierw zabrał ją do kina  a później poszli na pizze. Czuła się przy nim świetnie  rozśmieszał ją  Tak naprawdę to nie śmiała się tak szczerze od.... No własnie od kiedy? Wróciła pamiećią wtecz... A tak od rozstania z byłym się nie śmiała tak szczerze. Czuła się przy tym facecie tak lekko i luźno.  śmiała się po prostu w środku rozmowy  kiedy zauwazyła  że do pizzeri wchodzi jej były. Spoważniała nagle. Nie chciała się z nim teraz widzieć. To nie był dobry moment. Bała się jego reakcji na jej randkowanie  w końcu przy rozstaniu odgrażał  ze nie pozwoli jej być szczęśliwą. Zauważył ją. Jej partner zauważył  ze coś jest nie tak. Powiedziała mu o co chodzi  a on uśmiechnął się złapał ją za ręke i pocałował w dłoń deliktanie cały czas na nią patrząc.  Pomimo przeszywającego ją strachu  troche się uspokoiła dzieki niemu.  Skończyli swoją pizze i żeby nie przedłużac i nie kusić losu wyszłi z pizzeri. Odetchnęła z ulgą...

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 13 grudnia 2015

To była kolejna randka, na która się wybrała. Najpierw zabrał ją do kina, a później poszli na pizze. Czuła się przy nim świetnie, rozśmieszał ją, Tak naprawdę to nie śmiała się tak szczerze od.... No własnie od kiedy? Wróciła pamiećią wtecz... A tak od rozstania z byłym się nie śmiała tak szczerze. Czuła się przy tym facecie tak lekko i luźno. śmiała się po prostu w środku rozmowy, kiedy zauwazyła, że do pizzeri wchodzi jej były. Spoważniała nagle. Nie chciała się z nim teraz widzieć. To nie był dobry moment. Bała się jego reakcji na jej randkowanie, w końcu przy rozstaniu odgrażał, ze nie pozwoli jej być szczęśliwą. Zauważył ją. Jej partner zauważył, ze coś jest nie tak. Powiedziała mu o co chodzi, a on uśmiechnął się złapał ją za ręke i pocałował w dłoń deliktanie cały czas na nią patrząc. Pomimo przeszywającego ją strachu, troche się uspokoiła dzieki niemu. Skończyli swoją pizze i żeby nie przedłużac i nie kusić losu wyszłi z pizzeri. Odetchnęła z ulgą...

Cz2: Puścił ją i rzucił sie na chłopaka  który zrobił unik i po krótkiej szmaotaninie pokazał  że mimo swojej drobnej postury potrafi się bić. Kiedy już rozłożył przeciwnika na łopatki. Podszedł do dziewczyny Hej. Wszystko w porządku??:   Tak dziekuje. Gdyby nie ty nie wiem jakby to sięskończyło uśmiechnęła się delikatnie.  Może cię odprowadze? Przynajmniej będę miał pewność  ze nikt więcej nie bedzie próbował cię skrzywdzić. Dziękuję  to miłe z twojej strony: . Tak odprowadził ją do taksówki  a później odwiózł ją do mieszkania i dopilnował  żeby weszła do domu. Nie wszedł z nią. Upewnił się  że jest bezpieczna i wrócił do taksówki. Już wtedy wiedziała  ze on jest inny niż ci wszyscy faceci  których spotkała. Ale nie była gotowa na kolejnego faceta w jej życiu...

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 13 grudnia 2015

Cz2: Puścił ją i rzucił sie na chłopaka, który zrobił unik i po krótkiej szmaotaninie pokazał, że mimo swojej drobnej postury potrafi się bić. Kiedy już rozłożył przeciwnika na łopatki. Podszedł do dziewczyny-Hej. Wszystko w porządku??:)- Tak dziekuje. Gdyby nie ty nie wiem jakby to sięskończyło-uśmiechnęła się delikatnie.- Może cię odprowadze? Przynajmniej będę miał pewność, ze nikt więcej nie bedzie próbował cię skrzywdzić.-Dziękuję, to miłe z twojej strony:). Tak odprowadził ją do taksówki, a później odwiózł ją do mieszkania i dopilnował, żeby weszła do domu. Nie wszedł z nią. Upewnił się, że jest bezpieczna i wrócił do taksówki. Już wtedy wiedziała, ze on jest inny niż ci wszyscy faceci, których spotkała. Ale nie była gotowa na kolejnego faceta w jej życiu...

Cz1:Wychodziła z imprezy lekko podpita. Wiedziała  ze na dziś już jej wystarczy alkoholu  że czas wracać do mieszkania. Czekała za taksówką przed klubem  kiedy podszedł do niej jakiś koleś i bjął ją w pasie. Odwróciła się. Nie znała go.  Puść mnie powiedziała próbując się wyswobodzić z jego uścisku  Nie zamierzam. Jesteś taka seksowna. Mam dla ciebie troszke inne plany  niż myślisz uśmiechnął się głupio  Puść! próbowała go odepchnąć  ale on był silniejszy. szamotali się tak trochę  nie miała już siły i była podpita a to jej nie pomagało.Zaczął ją prowadzić do swojego samochodu. Cały czas próbowała się wyswobodzić z jego objęć. Byli już przy samochodzie  kiedy podszedł do nich pewien facet i spytał Wszystko w porządku  Ona i facet  który chciał ją skrzywdzić jednocześnie odpowiedzieli  Tak Nie!  Meżczyzna popatrzył na dziewczynę i zauwazył  ze nie chce tu być.  Myślę  że powinieneś zostawić tą panią w spokoju kolego. Nie twój biznes. Spadaj stąd! Nie zamierzam. Puść tą dziewczynę.

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 13 grudnia 2015

Cz1:Wychodziła z imprezy lekko podpita. Wiedziała, ze na dziś już jej wystarczy alkoholu, że czas wracać do mieszkania. Czekała za taksówką przed klubem, kiedy podszedł do niej jakiś koleś i bjął ją w pasie. Odwróciła się. Nie znała go. -Puść mnie-powiedziała próbując się wyswobodzić z jego uścisku- Nie zamierzam. Jesteś taka seksowna. Mam dla ciebie troszke inne plany, niż myślisz-uśmiechnął się głupio- Puść!-próbowała go odepchnąć, ale on był silniejszy. szamotali się tak trochę, nie miała już siły i była podpita a to jej nie pomagało.Zaczął ją prowadzić do swojego samochodu. Cały czas próbowała się wyswobodzić z jego objęć. Byli już przy samochodzie, kiedy podszedł do nich pewien facet i spytał-Wszystko w porządku- Ona i facet, który chciał ją skrzywdzić jednocześnie odpowiedzieli -Tak-Nie!- Meżczyzna popatrzył na dziewczynę i zauwazył, ze nie chce tu być. -Myślę, że powinieneś zostawić tą panią w spokoju kolego.-Nie twój biznes. Spadaj stąd!-Nie zamierzam. Puść tą dziewczynę.

on mnie kochał  tego nikt mi nie zabierze.

onna dodano: 13 grudnia 2015

on mnie kochał, tego nikt mi nie zabierze.

Wierzę jednak  że jeśli ludzie naprawdę chcą być razem  nie zepsują sobie życia głupotami.

twojaprzytulankax3 dodano: 13 grudnia 2015

Wierzę jednak, że jeśli ludzie naprawdę chcą być razem, nie zepsują sobie życia głupotami.

Jestem nie po to  aby mnie kochali i podziwiali  ale po to  abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie  ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat  o człowieka.

jarajsiemnaxd dodano: 13 grudnia 2015

Jestem nie po to, aby mnie kochali i podziwiali, ale po to, abym ja działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka.

Są Ludzie   co potrafią przekazywać  w sercach promyk słońca   dając nam uczucie   które nie ma końca.  Czasem jest to słowo   ciepłe myśli  gest...    Są ludzie   którzy nie zawsze są blisko   ale zawsze są bliscy naszemu sercu...

angela050219922 dodano: 13 grudnia 2015

Są Ludzie, co potrafią przekazywać w sercach promyk słońca, dając nam uczucie, które nie ma końca. Czasem jest to słowo, ciepłe myśli, gest... Są ludzie, którzy nie zawsze są blisko, ale zawsze są bliscy naszemu sercu...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć