 |
|
-maleńka? - maleńkie skarbie , to jest to co masz w spodniach .
|
|
 |
|
Robimy wszystko, by odbudować zaufanie, które utraciliśmy, ale są pewne rany tak głębokie, ze nie można ich odbudować i w takich wypadkach nie pozostaje nic innego jak tylko czekać.
|
|
 |
|
'Wkurzasz mnie, ale nie mogę Cię nie lubić.
|
|
 |
|
Potrafił rozpieprzyć cały dzień, mimo to za każdym razem wraz z myślami o nim przychodzi uśmiech.
|
|
 |
|
Roztaczała wokół siebie aurę kobiety niezależnej, a rozpaczliwie potrzebowała kogoś obok siebie.
|
|
 |
|
i dopiero kiedy położyłam się na Twoim łóżku i nie poczułam na skórze delikatnego pocałunku zrozumiałam, że Ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
Może i papierosy nie smaczne, fajne, ani nawet nie wyglądają ładnie. Ale jakież to przyjemne uczucie, kiedy dym wypełnia Ci płuca, by po chwili uniemożliwić dojście tlenu do mózgu. I mimo, ze wiesz jakie to niesie za sobą konsekwencje palisz, gdyż uwielbisz to uczucie. Jesteś dla mnie czymś w rodzaju papierosa.
|
|
 |
|
Już nie wychodzę po to, by o nim zapomnieć. Wychodzę, aby dobrze się bawić. Nie mam czasu na marnowanie go przez jakiegoś dupka.
|
|
 |
|
To smutne, że jedyna osoba, która mogłaby mi poprawić humor, najprawdopodobniej nie ma na to nawet najmniejszej ochoty.
|
|
 |
|
A kiedy tylko Cię dojrzę mam nieopisaną ochotę na dotknięcie Cię. Na chociażby delikatne muśnięcie Twojej skóry. Poczucie na sobie Twojego oddechu.
|
|
 |
|
Mówisz, że masz dość? To spójrz na tego pijaka pod sklepem, który ma tylko butelkę, która ma na etykiecie ma jakieś procenty i tylko w tym widzi sens. Spójrz na te wszystkie samotne, opuszczone dzieci, umierające z głodu. Spójrz na otaczający Cię świat, a dopiero później mów, że nie masz siły by żyć.
|
|
 |
|
w moim, powiedzmy poprzednim życiu, kochałam przede wszystkim swobodę. wolność. prawo wyboru. milion rozwiązań. kiedy poprosiłeś mnie o to, żebym dała Nam szansę i w końcu uwierzyła w miłość, straciłam to wszystko. jednak, czułam się z tym świetnie. bo byłam cholernie szczęśliwa, wiesz? kiedy zaś mnie rzuciłeś, nie odzyskałam tego, co miałam dawniej. wciąż jestem uzależniona od Ciebie, z tą różnicą, że Ty już nie jesteś ode mnie.
|
|
|
|