głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika exmpz

Jeśli masz tonę chusteczek  słodkie wino  lody waniliowo czekoladowe i paluszki to możesz do mnie przyjść

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Jeśli masz tonę chusteczek, słodkie wino, lody waniliowo-czekoladowe i paluszki to możesz do mnie przyjść

Nie  ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie  kurwa  optyczne.

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Nie, ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie, kurwa, optyczne.

Zakochanie   stan kiedy nawet zwykłe 'cześć' Cię podnieca .

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Zakochanie - stan kiedy nawet zwykłe 'cześć' Cię podnieca .

Dobra  koniec imprezy. wypierdalaj z mojego serca .

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Dobra, koniec imprezy. wypierdalaj z mojego serca .

Widziałam dziś twoją reakcję na zapach moich perfum.

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Widziałam dziś twoją reakcję na zapach moich perfum.

Nie martw się o mnie. Odzyskałam oddech.

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Nie martw się o mnie. Odzyskałam oddech.
Autor cytatu: patteek

..a Panu juz podziękujemy za udział w programie  kwiatuszek 08

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

..a Panu juz podziękujemy za udział w programie [kwiatuszek_08]

Jestem uzależniona od: Kawy  przytulania sie z kimś  miłość  muzyki  papierosów  moblo i .. Ciebie  kwiatuszek 08

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Jestem uzależniona od: Kawy, przytulania sie z kimś, miłość, muzyki, papierosów, moblo i .. Ciebie [kwiatuszek_08]

dlaczego się uzależniłam? bo było prościej. wystarczyła kreska  by świat stawał się inny. uciekałam od problemów. budziłam się rano  i pierwszą myślą była ona  bo pomagała mi przetrwać. nie interesował mnie świat  na czysto . dopiero po jakiejkolwiek dawce mogłam normalnie funkcjonować. życie stawało się kolorowe  ludzie zdawali się być inni. wszystko było cudowne i piękne  do czasu  aż zrozumiałam  że nie potrafię bez niej żyć. do momentu  w którym bez dawki  ręce zaczynały się trząść  a jakakolwiek koncentracja nie była możliwa. dopiero wtedy zrozumiałam  że przegrywam życie.    kissmyshoes

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

dlaczego się uzależniłam? bo było prościej. wystarczyła kreska, by świat stawał się inny. uciekałam od problemów. budziłam się rano, i pierwszą myślą była ona, bo pomagała mi przetrwać. nie interesował mnie świat "na czysto". dopiero po jakiejkolwiek dawce mogłam normalnie funkcjonować. życie stawało się kolorowe, ludzie zdawali się być inni. wszystko było cudowne i piękne, do czasu, aż zrozumiałam, że nie potrafię bez niej żyć. do momentu, w którym bez dawki, ręce zaczynały się trząść, a jakakolwiek koncentracja nie była możliwa. dopiero wtedy zrozumiałam, że przegrywam życie. || kissmyshoes

Zasypiam z nadzieją  że jutro się do mnie odezwiesz.

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Zasypiam z nadzieją, że jutro się do mnie odezwiesz.

Tak to już jest  gdy na kimś ci zależy. Zaangażujesz się  zakochasz  przeżyjesz najwspanialsze dni w swoim życiu a później zostaniesz sama. Bez żadnego konkretnego wyjaśnienia.

kwiatuszek_08 dodano: 14 sierpnia 2013

Tak to już jest, gdy na kimś ci zależy. Zaangażujesz się, zakochasz, przeżyjesz najwspanialsze dni w swoim życiu a później zostaniesz sama. Bez żadnego konkretnego wyjaśnienia.

 2  Ostatnie lata wciągnęły mnie w wir obowiązków i tej chorej rutyny  a teraz pojawiłaś się Ty  mój promyk w całej szarej rzeczywistości. Boję się tego jak jest mi przy Tobie dobrze. To zdrowe? Można tak uwielbiać kogoś pocałunki? Dotyk? Ciało? A przede wszystkim słowa? Czuję  że się uzależniam. A za każdym razem  kiedy wstaję rano  znów pojawiam się w pracy  boję się  że to mnie pochłonie  a Ty przetrawisz to raz  drugi  trzeci  ale za kolejnym po prostu zrezygnujesz. Nie pojawisz się kolejnego wieczora. Znikniesz  a mój świat znów wygaśnie. Boję się cholernie  że stracę osobę  którą prawdopodobnie zaczynam kochać.

definicjamiloscii dodano: 14 sierpnia 2013

[2] Ostatnie lata wciągnęły mnie w wir obowiązków i tej chorej rutyny, a teraz pojawiłaś się Ty, mój promyk w całej szarej rzeczywistości. Boję się tego jak jest mi przy Tobie dobrze. To zdrowe? Można tak uwielbiać kogoś pocałunki? Dotyk? Ciało? A przede wszystkim słowa? Czuję, że się uzależniam. A za każdym razem, kiedy wstaję rano, znów pojawiam się w pracy, boję się, że to mnie pochłonie, a Ty przetrawisz to raz, drugi, trzeci, ale za kolejnym po prostu zrezygnujesz. Nie pojawisz się kolejnego wieczora. Znikniesz, a mój świat znów wygaśnie. Boję się cholernie, że stracę osobę, którą prawdopodobnie zaczynam kochać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć