 |
|
Ja muszę iść do przodu mimo że nie raz upadłem
I sam diabeł mi świadkiem, to nie jest łatwe
|
|
 |
|
wbrew prognozom , na złość prorokom.
wciąż tu jestem śmieję się , ostatni jak dotąd.
spełniam marzenia , chociaż miałem być na dnie.
całym swoim życiem z waszych prognoz kpie.
|
|
 |
|
pamiętasz mnie? ruro z geografii.
mówiłaś będziesz nikim i nic chłopcze nie potrafisz.
twoje ambicje to najwyżej zostać bandytą.
chuj w dupę wam , wszystkim hipokrytom!
choć banie mam zrytą i nie czaję wykresów..
nie przeszkadza mi to przy pisaniu tekstów.
nikt mi w kartki nie zagląda na koncertach.
nie mam tam kartek ,
sami uczcie się na błędach.
|
|
 |
|
to jest essa sound , essa styl.
to jest essa krok ,
pragnie tego każdy szczyl.
pragnie tego ona ,
pragniesz tego ty..
i tak naprawdę właśnie za to jesteś na mnie zły.
|
|
 |
|
mam wrogów więcej , niż palców w dłoni ,
a ten rap kieruje właśnie do nich.
wal się na mordę , jeb się na cyce.
tak czy srak staniesz się mego stylu kibicem.
rób co chcesz obracaj się na pięcie.
wchodzi nowy styl i konkretne ma jebnięcie.
|
|
 |
|
siema , jestem sobota.
wykształcenie mam słabe,
ale na tym świecie
ciągle jakąś daje se rade.
|
|
 |
|
'I dobrze wiesz, bo znasz swą siłę na wylot. Co by świat Ci nie zrobił, tam zawsze będzie się paliło. Posłuchaj, mam trochę myśli, chcesz słuchać? Pierwsze czego nie chcę, to do czegokolwiek zmuszać .
|
|
 |
|
Pożycz mi serce, moje wciąż bije, ale to kamień.
|
|
 |
|
Te ludzkie gesty, coś jest w tym i łez tych mi nie wstyd.
|
|
 |
|
To lustro pęka nie chcąc widzieć, pewnych rzeczy a łzy to stracone szczęście,które trwać miało wiecznie
|
|
 |
|
Największy skarb,to Twoja autonomia.
|
|
|
|