 |
|
zazdroszczę Ci.
w każdej chwili
możesz odejść ode mnie.
ja od siebie
nie mogę.
|
|
 |
|
głowa do góry, maleńka. jest lepiej niż ci się wydaje.
|
|
 |
|
Trwasz, ale nic już cię nie cieszy.
|
|
 |
|
fajnie jest wiedzieć, że każdy ma Cię w dupie. przynajmniej nie masz już nikogo do stracenia.
|
|
 |
|
piękny czas znów zamienił się w szarą pustkę, której nie da się niczym wypełnić.
|
|
 |
|
i wtedy życie okazuje się być jak domino, gdy nie wychodzi jedno, wali się wszystko.
|
|
 |
|
idąc przed siebie, próbując zapomnieć. potykam się o fakty i o miliony tych wspomnień.
|
|
 |
|
i częstotliwość naszych rozmów, przeszła na poziom zerowy.
|
|
 |
|
przerwij tą ciszę, nie daj mi zapomnieć...
|
|
 |
|
krzyczę 'weź mnie ratuj', kiedy patrzysz w moje oczy,
ale nie chcesz tego słyszeć, nic nie mówisz i odchodzisz
|
|
 |
|
i albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto!
|
|
|
|